czwartek, 15 maja 2014

Syreny płci obojga

Mokro jakoś,  pada  i pada,  coś czuję, że jeszcze jeden taki dzień, albo dwa a przyjdzie pokryć się w strategicznych rejonach  rybią łuską...
Ten kawał morskiej baby nawiedził mnie przy okazji ilustrowania Bajki o Helskich dzwonach. Ale w końcu do książki  nie weszła. Nie wpłynęła na ...no... ekhem...w każdym razie nie ma jej w książce. Postanowiłam zwodować ją na  akwenach internetowych. Co się ma kisić dzieweczka w szufladzie.


 Natomiast ten nerwowy, morski inteligencik narodził się z piany. Woda z pędzli, zeschłe gwasze, paleta- te rzeczy. Czekał. Czekał, drzemał w opasłym notesie i  kusił swym nienachalnym wdziękiem. Aż wreszcie Zosia Stanecka napisała dla Świerszczyka horrorek pt. ZEMSTA WODNIKÓW. O tym jak Utopce, Wodniki i inne wodne stwory wzięły sprawy w swoje błoniaste ręce, i uratowały rzekę przed ściekami z fabryki Prezesa Karpia.


Mogłam wreszcie dać zatrudnienie panu Syrence. Właściwie Ryboglonowi.
Razem z kolegą Szlamiakiem i Ślizieniem stworzyli nieustraszoną jednostkę wodną pod kryptonimem AKW -Antyfabryczne Komando Wodników
-Naszą bronią będą śluz, szlam i glony
  -ciągnął Ślizień. -Zaatakujemy  znienacka, pod osłoną nocy. Tej nocy!


Moralnie oślizgły  Prezes Karp w czasie transformacji.


Już za dzień, za dwa, za chwilę- Syrenka w 3D


Nie dajcie się aurom bezlitosnym!
Macham płetwą
pa,pa
-Ela

14 komentarzy:

  1. Samiec cosik skapcaniały. Może to stres?
    U nas słoneczko dzisiaj było.
    Gdybym gwarancję na jutrzejszy dzień słoneczny miała, to bym rzekła: "przyjeżdżaj!" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jednostka wodna AKW wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  3. samiec syreni faktycznie taki jakiś ... wypompowany życiem.A może czymś innym zupełnie ;-) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to inteligent- myślenie bardzo męczy.

      Usuń
  4. Ale Fajny zestaw wodniaków :)
    Faktycznie macie w powodzi tonąć, czy to tylko propaganda wyborcza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad Wisła nie byłam, ale od wczoraj leeeeejeee równo. Miasto zakorkowane.

      Usuń
    2. Dziś dla odmiany LEJE JAK CHOLERA. Jutro ma być przerwa na burze i ulewy o:(

      Usuń
  5. O dżizas - ryboglony i ślizienie mam w nosie :DDDDD Zamieszkały kilka tygodni temu i nie zamierzają mnie opuszczać. Jak gadziny wyeksmitować? Masz jaki sposób? :DDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz, zaraz. Zaaaastaaanówmy sięęęę, taaak naaa loooogiiikiiieee- jeśli Śliiiizień, Szlaaaamiak i Rybooooglon eksmitowali Prezeeesa Karpiaaaa z fabyyyyki, tooo wypłoszyc ich mooooże... WIEM!!!
      POWINNAŚ WŁOŻYĆ SOBIE TROCHĘ KARPIA DO NOSA!

      Usuń
    2. Miła Pani Dochtórko - użyłam karpia, ale dopiero po podlaniu rybki silnie oprocentowanymi kropelkami, mój stan uległ nieznacznej poprawie :DDDDD

      Usuń
    3. ( sznapsbarytoniem. Paaani! Wiiiadooomo!
      Riiipka luby płiwaaać!

      Usuń
  6. O! A u nas piękne słońce od kilku dni jest. Wodne stwory nie przeżyłyby. Nie wysyłaj ich na północ!

    OdpowiedzUsuń