czwartek, 4 grudnia 2014

Trochę chlorofilu?







Ale, ale- zacznijmy od początku.

 Przed...


 Przed Państwem...



                       Przed Państwem we...



  Przed Państwem wege...



  Przed Państwem wegeter...



  Przed Państwem wegeteria...



 Przed Państwem wegeterianin...





Przed Państwem wegeterianin z Krakowa!



Buzi! Cmok- Smok!

28 komentarzy:

  1. Normalnie słyszę jak mlaszcze :DDDDDDD
    W Krakowie, na Wawelu arrasy,
    ale pod Krakowem lepsze rarytasy :DDDD

    Tadam!!!!!
    Dobra - palma mi odbija od siedzenia w samotności - dobrze, że tu jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie uwierzysz ale akurat teraz oglądam Twoje >>> czwarte żaby i słucham o bisiorze

      Usuń
    2. A!!!!!! Kochana, to bosko!!!!! A wiesz, że dziś na świecie jest już pono tylko jedna osoba: kobieta, Włoszka, która potrafi jeszcze farbowwać i tkać tkaninę z bisioru?
      Achas - i jeszcze wymyśliłam dla zielonego imię: Chlorian :DDDDD

      Usuń
    3. :o) a jak na nazwisko?

      Usuń
    4. Chlorian Flores, dla połamania języka;-)

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Floresssssssssss - ssssssssmacznie! Albo raczej: sssssssmocznie :DDDDDDDDD

      Usuń
    7. Albowiem byczo-sssssmocze esy-floresy zdobią Chloriana od samego rana;)

      Usuń
    8. Jakby rzekł anglosas: You make my day :DDDDDDDDDDD

      Usuń
  2. W sama porę Elu, już mi tak w Krakowie zielonego brak!
    Przystojniak, a do tego cyrkowiec:) Smok jak sok! Z chlorofilem:)

    Lepszy vege smok z marchewką,
    Niż z naturą nazbyt krewką:)

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kożystając z tego że Pańcia poszła na kawę- Chlorian Flores Wnettou Wasiuczyński- miło mi Panią poznać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam łapkę i kłaniam się:) Zamaszyście, oczywiście!

      Usuń
    2. "Kożystając " nu nu dziecię, ja Cię uczyć każę!

      Usuń
    3. Oj tam, oj tam:)
      Ja przed kawą też nie mogę się "dobódzić" ;-))

      Usuń
  4. A on nie odżywia się na zasadzie fotosyntezy?! Łakomczuch!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gadzi lowelas twierdzi , ze" fotosynteza jest dla mięczaków". Przyłapałam go na smarowaniu masłem szkieł moich okularów, przy wtórze krakowiaczka: zjem cię oj dana zjem, zjem!

      Usuń
  5. By musiał korzonki zapuścić........

    OdpowiedzUsuń
  6. wegetarianin-ekwilibrysta, jak widze! zdolny chlopak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma coś z dinolazła :) Kobieto! Jak ja Cie podziwiam za to cierpliwe łańcuszkowanie i koralikowanie!!! Smoczysko jest boskie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Booszszszszsz....znowu sie zakochałam...!
    a ta marcheweczka tak misternie wyszyta...
    Usciski zza alp!

    ps. u mnie mozna karteczki swiateczne dostac. Zapraszam szanowne towarzystwo do zabawy:)
    http://mariaszmatula.blogspot.com/2014/11/christmas-greeting-cards.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam te czary mary krok po kroku!
    A z innej beczki... ja do Ryszarda... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zielonam jak ten bohater wawelski!
    ....z zazdrości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bebe, a może to ekologiczny sposób na pozyskiwanie odpowiedniego koloru odnóży, skoro branża włókiennicza nie chce przyjść z odsieczą:. zielenieć z zazdrości, różowieć ze szczęścia itd.

      Usuń
  11. Cały w tatuażach - tak mi się skojarzyło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może na dodatek wegetarianin abstynent z Krakowa? ;o)

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas w kuchni od lat mieszka krokodyl wegetarianin o imieniu Zielony. Córka stworzyła go z drewnianej klamerki w przedszkolu lat temu 6.
    Jak kto nie wierzy, niech zerknie na pierwsze zdjęcie tu:
    http://bajdocja.blogspot.com/2013/01/nasze-dziea-63-ukadanki-z-jedzenia.html

    OdpowiedzUsuń