poniedziałek, 7 września 2015

Zagadka

Natężcie synapsy, wyprężcie poczucie tego i owego, wprawcie w rezonans intuicję!

Do jakiego wiersza może być to ilustracja?

Samochwałę( którą sugeruje Tores) skroiłam trochę inaczej. Ło:

okropne są te moje zdjęcia z głupawki , ale że westchnę tak filozoficznie- cóż zrobić!

40 komentarzy:

  1. Też strzelałam w Samochwałę, ale to byłoby zbyt oczywiste, bo Twoje impulsy nerwowe chadzają krętymi ścieżkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mają dużo wolnego miejsca:o)

      Usuń
  2. Gdyby to był wierszyk, to mogłoby to być "Oto jest Kasia"
    Gdyby w środku było zwierzę, to: Proszę państwa, oto miś!
    A gdyby czołg- Wichry wojny albo przeminęło z wiatrem (to Scarlett?!)
    Do przysłowia pasuje - tu jest pies pogrzebany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to jest LEŃ?! Zakręciłam tak mózgowiem, ze mi wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie tyle chodzi mi o tytuł - czyli jedyną słuszną odpowiedź, co na charakterystykę utworu- coś w deseń- "głęboki moralitet dla dzieci do lat siedmiu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strzałki dość agresywne mogłyby oznaczać złość otoczenia na Istotę Różową, zatem satyra?

      Usuń
  5. Nigdy nie byłam dobra w zagadkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudnej Urody Utwór o Każdej Pięciolatce (gatunek: lamentacja)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to, to! Z lajtmotywem: 'you never give me nothing!'

      Usuń
  7. To musi byc od lat siedmiu, gdyz bohaterka ilustracji MA BIUST :-))) Dostrzeglam!
    Dostrzeglam tez rzepki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, od razu, ale się nie chciałam wyrywać. Czekałam na Ciebie!
      Ciekawe jak się uwypukla biust i kolanka z papieru? Mechanicznie? Chirurgicznie?

      Usuń
    2. Ma się te narządy!

      Narządami zwę ustrojstwa do grafiki warsztatowej. Osadzone w drewnie szpikulce, gładziki , oraz narzędzie mojego pomysłu -szpikulec z kulką na końcu. Używam go do BIGOWANIA- czyli nagniatania papieru przed złożeniem- zgięciem. Taką właśnie metalową kulką wygniotłam z drugiej strony papieru (na miękkim podłożu)i biuścik i nóżki.

      I ściągacz na podkolanówkach- tu trzeba uwierzyć na słowo, bo na tej fotce nie widać.

      Usuń
  8. Och, dziewko nadobna w różu cukierkowym
    po rozum zachodzę jak w ciążę, do głowy
    Kimże jesteś, ach kimże, niewiasto ma cudna?
    Będę chodzić z problemem pewnie do południa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jakiez zwiastowanie, ze zapytam tak,
      kto tu ma zwiastowac, gdy janiola brak?!

      Usuń
    2. Janioł jest metafizycznym tworem,
      skoro uderzasz we mnie rozgaworem.

      Usuń
  10. Ma ,faktycznie biust oraz rzepki, oraz długaśne odnóża, Moze reklama odżywki dla dziewczynek, dzieki czemu wyrastają z nich takie pannice w podkolanówkach? A może, wręcz przeciwnie, te strzały to bakterie, wirusy i zarazki, i Spotkał Katar Katarzynę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i spotkał, ale pannica roztacza wokół siebie wirusoodporną aurę. To pewnie efekt tych odżywek :)

      Usuń
  11. Pierwsza myśl: "Samochwała".
    Ale podobno nie tędy droga,
    więc może
    to ilustracja wiersza o dojrzewaniu dziewcząt?
    Albo o egoizmie?
    Hę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. To wiersz o superbohaterce z podstawówki. Wszyscy na nią patrzą (o czym świadczą wektory), bo ona jest taka cool, mega i epicka.
    Samochwała to taki pustaczek a ta panna naprawdę MA MOC!

    OdpowiedzUsuń
  13. To Wy się pozastanawiajcie, dobra?- a ja pojadę na małe wakacje. Jak wrócę to zrobimy konkurs z nagrodami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Już wiem. Panna dojrzewa i zaczyna to dostrzegać. Wlepione w nią WZROKI wszystkich!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie wiem, czy ona coś dostrzega. Może i tak, bo wygląda jakby czuła ten swój pałer. Ale ma też jakiś taki nos. Nie bardzo wiem co to jest za nos, no.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hipotetyczna córka Wilhelma Tella na zawodach łuczniczych - dyscyplina- strzał w kokardę (jabłko w obiekcie).

    OdpowiedzUsuń
  17. No bo chyba nie Szatan z siódmej klasy?!

    OdpowiedzUsuń
  18. Program erotyczny "Różowa landrynka?".

    OdpowiedzUsuń
  19. "Skarżypyta" byłoby za łatwe, co?

    OdpowiedzUsuń
  20. To jest Binta, Ajsza i Babo. W jednym. Po dwoch tygodniach indoktrynacji nie potrafie sobie przypomniec innych bohaterow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-D u nas tez Binta, Ajsza i Babo :-) wciaz i nieusatnnie :-)
      ostatnio do grona dołaczyła jeszcze zabka Maxa Velthuijsa.
      No, ale ta panienka nie wyglada na zabke :-)

      Usuń
  21. A o ilustracji to obstawiałabym Zosie- samosie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi Samosia chodzi po głowie.
      Hm...

      Usuń
    2. Natomiast ja miałam w głowie kompilację Zosi Samosi i Samochwały. Myślałam, że końcówka "sama! Sama! Sama!" była z Samochwały! :D
      No ale i tak najszybszy był Diabeł!

      Usuń
  22. jestem sobie Egotynka
    czyli skupiona na sobie dziewczynka
    każdy dotyczy mnie utwór, bo jestem ego-stwór :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To Samosia do antologii polskich wierszy, które przygotowuje dla Ludności Cywilnej Wydawnictwo Literackie.
    O konkursie pamiętam, ale najpierw muszę dokończyć nagrodę. A jeszcze wcześniej- ODNALEŹĆ JĄ w warstwach archeologicznych z ilustracji, pisaków, kabelków, teczek, poduszek na igły, papierowej korespondencji, papierów prezentowych i coś pięciu par nożyczek, które przekładają tę mierzwę w najmniej spodziewanych momentach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ae fajnie! zgadłam zgadywanek :-) :-D
      no, po prostu dumna jestem z siebie niesłychanie ;-)

      Usuń