poniedziałek, 27 lutego 2017

Skłonności.








  Najpierw dziewusia wyglądała tak..


                                 ...ale umowność umownością, ramiona jednak nie wyrastają wprost z biustu.
Po kilku poprawkach natury anatomiczno odzieżowej, 

małym zabiegu fryzjerskim - miłość do przyrody już kwitnie na całego.



28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Odniemiej proszę Cię i powiedz jako ekspertka- jest to Dynia , czy tylko mi się wydaje?

      Usuń
    2. Zapytamy prototyp! :-)

      PS Ale ze ci sie tak chce...

      Usuń
    3. Trwają wybory do zarządu Klubu Brutusa. Masz wielkie szanse!

      Usuń
    4. Jedynie jesli legitymacja czlonkowska bedzie wycieta z kartofla! :*

      Usuń
    5. Myślałam o odznakach z plajdy. Nieustannie podnosicie mi poprzeczkę.

      Usuń
  2. Zachodzę w głowę, co jest niżej...
    Czy pień tego drzewa (jak myślałam),
    czy nogi tego zielonego nastrosza (jak sugeruje córka)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż w pierwszej chwili pomyślałam (a te kolorowe krople mi "potwierdziły"), że to się dzieje w zielonej wodzie. A nastrosz to pływający stwór. Tylko po co wtedy drabina?
      Hę?

      Usuń
    2. Te kropelki- bąbelki to jest rozumiesz element czarodziejstwa.

      Dziewczę przychodzi rankiem do ogrodu, a tam- niesadzone i niesiane takie oto kłapciate trąbiaste DZIWO. I cóż robić? Najlepiej pokochać.

      Usuń
    3. Czyli jednak na dole pień? ;-)

      Usuń
    4. To ten rzadki w świecie moment- kiedy OBIE MACIE RACJĘ!

      Usuń
    5. Trąbiaste DZIWO najzwyczajniej w świecie bąbelkuje niespotykanym u innych ras urokiem osobistym :o)))

      Usuń
    6. Rzuca na zielonowłosy podmiot liryczny urok osobisty- to bardzo prawdopodobne!

      Usuń
  3. Pierzasto-gąbczasty sierściuchu,
    skrojony z szuwarów i łąk,
    posmyram cię nieco przy uchu
    i już nie wypuszczę cię z rąk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ela!!! Ela!!! Ela!!! Ela!!! Ela!!! Ela!!!
    (entuzjastycznie sie zachwycam i kibicuje i zachecam do dalszej walki i nieskladania broni, znaczy nozyc!)

    A takiego stwora to bym chciala miec w ogrodzie, oj tak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założę sie ,ze tą zwinną trąbą ryje w poszukiwaniu soczystych bulw i cebulek.

      Usuń
  5. Takie włosy, takie włosy! To zawsze było moje marzenie! Tzn. kolor. Mogą być krótsze.
    Nurtuje mnie, po co temu stworu tyle odnóży w zadniej części?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto ich tam wie- chlorofirowych łobuzów!

      Usuń
  6. Ooo. Te kolory.
    Ela! Ela! Ela!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo0o jakbym chciała, żeby rzeczywistość robiła już takie zielone okłady na oczy.

      Usuń
  7. Jak to nie wyrastają z biustu? Szok i niedowierzanie. Idę do lustra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurruka! Mogłam jakoś stopniowo ujawniać tę prawdę.

      Usuń
  8. Absolutnie fantastyczne prace, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję:o) Wabi gniazdo uwite z książek i koca, wabi olśniewające marcowe słońce, a ja tnę, tnę, TNĘ!!!

    OdpowiedzUsuń