czwartek, 18 lipca 2019

Jeżyki i jerzyki


Na Festivalu w Rabce o którym więcej przeczytacie >>>TU byłam na porywającym wykładzie znawcy fauny doktora Andrzeja Kruszewicza. Opowiadał o tym jak przez telefon zapewniał stroskanego znalazcę małego jeżyka, że pierwsza rzecz to sprawdzić czy  umie latać.
Niuanse ortograficzne mają kluczowe znaczenie!




"Leśne wędrówki" Maria Dunin Wąsowicz wyd. Muchomor
Ma ktoś może egzemplarz? Bo ja dalej nie.

środa, 10 lipca 2019

Czekanie

Blisko, coraz bliżej skrada się lis
 Jeszcze nie miałam książki w rękach, ale dziś natknęłam się na okładkę w księgarni internetowej, więc chyba, chyyyyyba  już jest. Kto czekał na jakąś "swoją" książkę ten wie, że nieszczęsny autor/ilustrator chodzi niczym dziki pies dingo, zasuwa niczym mucha, nie bacząc czy to poziom  czy już pion. Chodzi się niczym tatuś pod salą porodową, myśląc czy aby wszystkie kolory na miejscu i w odpowiedniej ilości. Niby się widziało na USG, pardon w PDF, że dziełko zdrowe, ale póki się nie weźmie do ręki i nie przekartkuje uważnie, nie zajrzy w kolumnę, nie pogilga po grzbiecie, nie sprawdzi stopki
 to męęęęęęka powiadam Wam.

A na okładce lis- jeden ze zwierzaków do wycinania.

Opracowanie graficzne -Dorota Nowacka,

czwartek, 4 lipca 2019

Czarno- biało

Najważniejsze to złapać za ogon i przytrzymać na kartce  światło


troszkę detali- niech rozszumi się sumaczek


czemu by nie drugi sumaczek przy bramie, której jeszcze nie ma...


jest i brama, ale coś za jasna, zbyt mdła. Poprawka i obrazek do skanera:




A może WY wiecie o czym jest ta ilustracja?
Psia wersja Romeo i Julii?
A może ojej, ojej propaganda LGTB?
O różnicach politycznych które dzielą naszą Ojczyznę i jedynie słusznej stronie płotu?
O czarno białej propagandzie?
Wzajemnym obszczekiwaniu?
A może to po prostu najzwyklejszy sierpniowy obrazek do kalendarza Pana Kuleczki 2020?

piątek, 28 czerwca 2019

Lato na wsi czy w mieście?

Wielkomiejskie rozkosze, czy może kontakt z naturą? Lato w mieście czy na wsi? Czy naprawdę trzeba wybierać ? Na te ważkie egzystencjalne pytania odpowiadają Wojciech Widłak, Figiel i Psikus w lipcowym numerze Świerszczyka. Ekhem errata , w sierpniowym numerze.

Co robić latem? Nadrobić zaległości?

Czy może oddać rozrywkom kulturalnym.  
 Poznać nowych eeeekhem...ludzi




W każdym razie- przed kąpielą upewnijcie się co do czystości akwenu! 


Czytać Świerszczyk można przed i po.

poniedziałek, 24 czerwca 2019

lecą świetliki

 Bo to się zwykle tak zaczyna...


...sam człowiek nawet nie wie jak i gdzie...
...o zdjęciach człowiek zapomina , i tylko tak maluje se:





koniec pieśni!

środa, 12 czerwca 2019

Sójka w bok!

Temperatury są bardzo przyjemne. Przed 9 rano i po 9 wieczór. Ponieważ klimat się zmienił na śródziemnomorski testuję zwyczaj poobiedniej sjesty (brzmi elegancko, ale tak naprawdę dyszę i wiszę z łoża niczym  glon na patyku już w kwadrans po wyjściu spod prysznica) za to wieczorami tańcuję z dłużej z komarami.

A Wy jak sobie radzicie z aurą bezlitosną? Patenty, sposoby, zaklęcia?





Już się nie mogę doczekać książki, którą malowałam tej wiosny.
 "Leśne wędrówki' Marii Dunin Wąsowicz(owej) wydała w roku 1968 Nasza Księgarnia a  ilustrowała Hanna Czajkowska ( specjalnie nie oglądałam żeby się nie zasugerować),
to nowe wydanie firmuje Muchomor.

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Futerkowce



 O strudzony netowy wędrowcze, gościu ugotowany na pół miękko , wyrzekający na aurę mieszczuchu, pomyśl o zajączku,  on cały dzień we futerku!




Książka Marii Dunin Wąsowicz "Leśne wędrówki" dziś została wyekspediowana przez wydawnictwo Muchomor do druku.

środa, 5 czerwca 2019

Sarna robi a ku ku



mała zakąska na zaostrzenie apetytu- "Leśne wędrówki"


Chciałam napisać wszystkiego zielonego Wam życzę ,ale może nie, lepiej nie...

sobota, 1 czerwca 2019

Dzień Dziecka

Dzień dziecka można obchodzić i przez tydzień.
Choćby i w maju.
Konieczna jest do tego:
grupa przyjaciół, 
świeże powietrze
i chlorofil w przeróżnej postaci.





chmury- kaczki

domki z bajki

 można się zabujać




albo zdziczeć kompletnie


I tyle  modeli pchało mi się pod obiektyw:









Podróże kształcą. Dowiedziałam się jak kwitnie łopian.



a to wszystko, prowadzi  prrrostą drogą do tego, że o:



 tak się kończą wyprawy w zielone:






wtorek, 28 maja 2019

Gdzie jest dziewczyna co trąbę ma?

Gzie jest dziewczyna co trąbę ma? Toooo jaaaaa

Wróciłam z Międzynarodowych Targów książki w Warszawie z poobijanymi jądrami atomów w każdej jednej cząsteczce mojego ciała. To jest sport ekstremalny powiadam Wam. Ten przelewający się tłum, książkowe pokusy na jakie jest się narażonym co metr, co chwilę, 
ta bujna przestrzeń do gaf...


Troszkę stara a troszkę nowa ilustracja do "ZOO " Jarosława Mikołajewskiego. Ponieważ zgubiłam? sprzedałam?  ilustrację z pierwszego wydania, która wydawała mi się trafiona (a na pewno ulubiona), skopiowałam samą siebie sprzed 12 lat




Porcja nowej żyrafki obok starych zeberek.


A'propos uwiodło mnie ostatnio  hasło które wystrugał jakiś arcymistrz marketingu :
warzywa z samego serca zielonych płuc Polski




a tu już bez kombinowania- nowe /stare: rozkładówka z wydania ZOO z 2007roku
a tu dawna okładka: 

Znalezione obrazy dla zapytania zoo mikołajewski wasiuczyńska




No nic, idę do pracy:


uzbrajam się w cierpliwość,


choć nie powiem, chętnie bym się poleniła po tej targowej szychcie.
P.S. No właśnie. Kolejny dowód na trąbstwo. Zapomniałam napisać, że się pomyliłam o godzinę zapraszając czytelników na stoisko Agory. Miało się zacząć o 14:00, nie o 15:00. O czym się dowiedziałam gdzieś o 14:15, i już po 10 minutach i 15milionach: przepraszam, przepraszam, przepraszam bardzo, przepraszam, przepraszam brnąc przez irytująco wolny tłum dotarłam na miejsce. Mówię Wam kultura to niebezpieczna sprawa.

wtorek, 21 maja 2019

Nowa książka

Z rozkosznym resetem na umyśle, po tygodniowej majówce wracam do rzeczywistości, a tam stosik papierowych, ciepłych jeszcze egzemplarzy "ZOO" Jarosława Mikołajewskiego.
Premiera na Targach w Warszawie. 






Jeden z moich najulubieńszych wierszy z tego tomu:

NAGROBEK JĘTKI JEDNODNIÓWKI
Żyła,
tworzyła,
lecz niedługo pożyła:

Jętka Jednodniówka.
O życiu mówiła, że to jednoaktówka 
i że jętkom
wypada żyć prędko.

Nie pozostał po niej żaden ślad w przyrodzie,
prócz cienia na mętnej, niespokojnej wodzie.



kilka rozkładówek można zobaczyć >>>TU

Będziecie na targach Książki w Warszawie?
Ja tak . W sobotę 25.05 
o 11:00 na stoisku Media Rodziny czekamy na czytelników z Wojciechem Widłakiem.
Będziemy też razem figlować i robić psikusy od 13:00 w Naszej Księgarni 
o 15:00 w Agorze będziemy podpisywać książkę ZOO z Jarosławem Mikołajewskim.
Przyjdźcie!