wtorek, 21 maja 2019

Nowa książka

Z rozkosznym resetem na umyśle, po tygodniowej majówce wracam do rzeczywistości, a tam stosik papierowych, ciepłych jeszcze egzemplarzy "ZOO" Jarosława Mikołajewskiego.
Premiera na Targach w Warszawie. 






Jeden z moich najulubieńszych wierszy z tego tomu:

NAGROBEK JĘTKI JEDNODNIÓWKI
Żyła,
tworzyła,
lecz niedługo pożyła:

Jętka Jednodniówka.
O życiu mówiła, że to jednoaktówka 
i że jętkom
wypada żyć prędko.

Nie pozostał po niej żaden ślad w przyrodzie,
prócz cienia na mętnej, niespokojnej wodzie.



kilka rozkładówek można zobaczyć >>>TU

Będziecie na targach Książki w Warszawie?
Ja tak . W sobotę 25.05 
o 11:00 na stoisku Media Rodziny czekamy na czytelników z Wojciechem Widłakiem.
Będziemy też razem figlować i robić psikusy od 13:00 w Naszej Księgarni 
o 15:00 w Agorze będziemy podpisywać książkę ZOO z Jarosławem Mikołajewskim.
Przyjdźcie!

piątek, 10 maja 2019

Ryba piła.

Tak tylko chciałam zapytać , czy tylko ja będę pracować w ten weekend?







"ZOO" Jarosława Mikołajewskiego wyd. Agora , premiera na majowych Targach Książki w Warszawie








Uprasza się o trzymanie kciuków, żebym wyrobiła na ostatnich wirażach przed metą.

piątek, 3 maja 2019

Która gadzina?



Alicja Krzanik
Na smoka

Na smoka
najlepiej spojrzeć z wysoka.
Z bliska
zobaczysz część łapy lub pyska,
fragmencik…
i choć zostanie w pamięci,
to skala
największych zuchów zniewala.
Z daleka
tak nie przeraża człowieka.
Gadzinka…
ot, jak kanarek, bądź  psinka.
Tu wniosek
– w ostatnich wersach go niosę:
Z oddali nawet olbrzymi są mali.


Najnowszy numer Świerszczyka aż trzeszczy w szwach od rozpasanej gadziny.
I jam przyłożyła rękę:


nasz przyjaciel Świerszczyk ukazał się po raz pierwszy w maju właśnie. Tak wyglądała okładka spod ręki Jana Marcina Szancera:



Jak spędzacie długi weekend?
Ja uczciłam święto pracy siedząc murem w pracowni. Tam też spędziłam święto flagi oraz święto Konstytucji 3 maja...

czwartek, 25 kwietnia 2019

Licho wie! A może nie

 Licho Leśne szuka swojego kotka Apsika. Kotek ma czarne skarpetki, szarą grzywkę i puchaty ogon. To fragment drugiego tomu Figla i Psikusa Wojciecha Widlaka przygotowywanego przez Naszą Księgarnię.

Kto ciekawy niechaj poszura kursorem. Chciałam policzyć sierściuchy, 
ale łatwo nie jest...


Dziś moje prywatne ŚWIĘTO. Odpalam letnią pracownię na północnym balkonie. Tralala!

niedziela, 14 kwietnia 2019

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty!

Miałam arkusz A4 zielonego kiziatego filcu. Aż się prosił na gadzinę, choć z racji szczupłości materiału musiałam ograniczyć się do portretu. 
No, kadru amerykańskiego.

I tu rodzi się pytanie:
czy ja bym kiedyś nie mogła uszyć takiego smoka na widok którego mroczne nastolatki powiedziały by WOoooW, lub chociaż zajefajny?
Nie, znowu taki bezradny kłapciuch i smocza pierdoła.

Taka karma.

Fotę zrobiła sama Anita Andrzejewska

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

JAK?



JAK?





No jak?



"Wywołać jaka zza krzaka" wiersz Jarosława Mikołajewskiego z tomu "ZOO" , który mają wyjść nakładem Agory w maju 2019roku 




Jak wyrazić radość z nagrody, którą wyklikali nam czytelnicy Pana Kuleczki?


poniedziałek, 1 kwietnia 2019

środa, 27 marca 2019

Voilà -koala spoza rzęs woala

Skończyłam, wysłałam wszystkie ilustracje do nowej książki. Teraz muszę się troszkę zregenerować, bo mam wrażenie, że pędzle płukałam nie tyle w wodzie, co we własnych płynach ustrojowych. Zamiast spoiwa -krew serdeczna. 

Takie indywidua pojawiły mi się pod pędzlem, nie będę chłopaków wypraszać, tylko dlatego, że nie ma o nich słowa w tekście.
 









Podmiotem lirycznym utworu  jest rozrywana przez paparazzich KOALA, której dylematy wewnętrzne poznacie już niedługo, o ile oczywiście zechcecie się zapoznać z dziełem "ZOO"Jarosława Mikołajewskiego.



I,i, i...Można sobie zrobić prezent i przy okazji zrobić coś dobrego.
Na fejsiku do niedzieli 31.03.2019 wieczorem trwa aukcja na rzecz mojej koleżanki Ani 100% kwoty trafi na jej leczenie.  Ślijcie wici, przeliczcie zasoby w skarpecie, zawiadamiajcie też innych zblazowanych milionerów...

Trzymajmy się na tym łokrutnym przednówku!

wtorek, 19 marca 2019

GAPA

 Swobodnie pobijam własne rekordy roztargnienia. Chleb chowam do szafy na ubrania, wyrzucam skarpetki, za to zużyte chusteczki higieniczne wkładam pieczołowicie do prania, gubię rękawiczki, zostawiam zakupy, albo odchodzę od lady bez płacenia, sieję szerokim gestem po świecie parasolki, autobusy w które wsiadam jadą w przeciwną stronę, przegapiam przystanki, podejmuję próbę uszminkowania pach bezbarwną Niveą zamiast kulkowego dezodorantu...

Nasila mi się jak pracuję, a że pracuś ze mnie to...

...no właśnie-co? Wiedziałam, ale zapomniałam.

ACHA! Jutro wysyłam do Redakcji nową książkę "ZOO" Jarosława Mikołajewskiego. Nowe wydanie. Mieszanka firmowa: pół na pół starych (sprzed 15lat) i nowych wierszy, pół na pół starych i nowych obrazków. Trzymajcie proszę kciuki, żebym nie zapodziała własnej głowy.
Troszku mi się zryty berecik odkleja.

poniedziałek, 11 marca 2019

Kur-de-balans!

Jak mam wolną chwilę w Warszawie,  to idę jak po sznurku do Muzeum Narodowego.  Między jednym spotkaniem w redakcji a drugim,  dwie wolne godzinki, no to myk- poszłam popasać oko . Zaszłam do Galerii Wzornictwa Polskiego, oglądałam w nabożnym podziwie tkaniny, meble ceramikę, zabawki.  Cmokam, cykam foty, WTEM! w jednej z podświetlanych szuflad mój >>>projekt dla endo koszulka kur-de-balans.

Wzrusz!
I kompletna niespodzianka.


poniższe 5 fot ze strony Muzeum Narodowego, daję na wabia, bo bardzo warto tę kolekcję zobaczyć:




na ciemnej ścianie projektowanie dla najmłodszych:

a w jednej z podświetlanych szuflad endo:

 tu mój kur-de-balansik nieostry i w ogóle ale sami rozumiecie- rączka mi z emocji drżała
Próbowałam w domu znaleźć oryginał, zwłaszcza że w katalogu podpisany jest pod moim projektem kto inny:(, ale tego akurat ptaszeczka nie znalazłam.

jest za to taki koleżka z kolekcji zimowej:
do której mieliśmy wyfarbowane takie oto cud wełenki:
 projekty zimowych sukienek:
 żałowałam że rozmiarówka wełnianych rzeczy była tylko dziecięca



 za to ta szaro- różowa kolekcja na wiosnę- lato była w pełnej rozmiarówce. Spotkałam na ulicy bardzo ponurą nastolatkę w tym oto T-shircie:
więcej wasiuczego endo >>>TU


A to projekt batystowej cienkiej chusteczki na głowę.Po złożeniu na pół, 
napis miał widnieć nad czółkiem cherubina.

A jak już jesteśmy przy SKARBACH, to do środy 13 marca można co dzień głosować na książkę Wojciecha Widłaka "Pan Kuleczka Skarby" w konkursie czytelników przecinek i kropka

czwartek, 7 marca 2019

Słoń nie jedno ma imię...







SŁOŃ od wieków był natchnieniem artystów.
Na przestrzeni dziejów powstały dzieła zarówno o tematyce patriotycznej:
"Słoń a sprawa Polska" jak i czysto lirycznej, by wspomnieć choćby ponadczasową
"Pieśń trąby", porywające "Komu bije słoń?" czy "Słoń w czasach zarazy". Wszyscy znamy przysłowia: "Nie kładź trąby między drzwi, bo się nie wyśpisz", "Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego co da ci słoni gromadka".
Figura słonia w mniej czy bardziej oczywisty sposób wypełnia szczelnie karty książek. Nie inaczej jest z literaturą dla najmłodszych. Słoniowy wątek podjął równie zręcznie co zwięźle Jarosław Mikołajewski:

O! Słoń!
-Chodźmy doń! 
-Boże broń!



koniec i bomba, kto czytał ten trąba.



środa, 27 lutego 2019

Spółka Z OO

Schlapana farbą po pachy wrzucam kilka obrazków z warsztatu pracy:





















 Bądźcie zdrowi, a jak jesteście przy dobrym humorze , zagłosujcie na Kuleczkę w czytelniczym konkursie przecinek-i-kropka Jak kto fejsbukowy może sobie wyciąć hołubca i wygrać fajowską nagrodę


Macham!