wtorek, 22 października 2019

Jakoś tak to idzie

To historia z cyklu:

malowałam

 malowałam


 malowałam




a potem przyszła Mama i mi trochę pomogła.



Gotowe. No , prawie...
Aż poszłam i sprawdziłam. Tak, ufff, w kalendarzu Pan Kuleczka 2020 wszyscy mają oczy.
*****************************

Wybieracie się na Targi Książki w Krakowie? Ja tak -w niedzielę 27.10

wtorek, 15 października 2019

Biorę i wyginam

Czuję się jak jednorożec spóźniony na Arkę. Zawsze tak mam przy katarze.
Jak kto ciekawy jak było na warsztatach z dziećmi i  na otwarciu wystawy, niechaj zajrzy >>>TU

piątek, 4 października 2019

Dlaczego to tak daleko?

 Pudła do >>>Oranżerii Kultury spakowane. Nie tylko z psiurami  >>>TU  i >>> TU 
ale też z materiałami
 Razem z Agnieszka Żelewską i grupą zerówkowej młodzieży będziemy mieć warsztaty 


Będą też warsztaty dla dorosłych. Mam nadzieję, że i ja się czegoś nauczę




***************************************
a dla tych którzy jęczą- ojeju dlaczego tak daleeeko mam newsa: 
w Badecie na Ursynowie w Warszawie 
w najbliższą  niedzielę 6.10.2019 o 11 będą zajęcia plastyczne
Między nami chochlikami
przyjdźcie pochochlikować wespół w zespół! A jak donoszą z badetowych kuluarów jest już też na stanie nowiuśki kalendarz z Panem Kuleczką

tylko sobie raz jęknę przed podróżą, dobrze? Dlaczego to tak daleeeko?

poniedziałek, 30 września 2019

Zupełnie Nieopierzony



Zwykle te moje szmatki mają ze 30cm 40cm, ale tu- ze względu na niuanse urody  tego przeciwnika depilacji, oryginał  jest malutki. Ząbki ma z wykałaczek. 
Przeprowadzam właśnie casting, które smoczydła/gargulce pojadą na wystawę do Oranżerii Kultury w Lidzbarku Warmińskim. Jakie krygowanie, stroszenie łuski, podlizywanki, mówię Wam...

czwartek, 26 września 2019

Zalipianki i kosmiczny pył

Jak się pokazałam w nowej (no starej , ale świeżo haftowanej) marynareczce Pan Sierotka zwany też Profesurem albo Panemmarkiem jęknął tylko ZALIPIANKI?
Kto bywał w Krakowie ten wie,  że do niedawna lokal ten był  istnym wehikułem czasu. Otwierało się drzwi i bzzzziuu lądowało się w oparach cepeliowskiego PRLu. W samym jego lakierowanym chemolakiem sercu.
Filuterne motywy  kwiecia na ścianach, barze, arcyciężkich zydlach i ogólnie na każdej możliwej powierzchni. Na ludowo umajone  panie kelnerki w hełmofonach z blond trwałej  patrzące męczeńsko gdzieś w dal przy przyjmowaniu zamówienia. W kątku te same starsze panie plotkujące nad dawno wystygłą herbatką.
Taki klimacik.

Wyobraźcie sobie, Panmarek nie zginął zwęglony moim spojrzeniem, a nawet zrobił mi kilka zdjęć.




Szydełkowe kwiatki, które na podstawie moich  kolorowych szkiców zrobiła Kasia z budki, tu i ówdzie podhaftowane.



 o,te drobiazgi poniżej wyszyłam:



 a megakwiat na plecach od samej Jareckiej,
 a białe pyłki,  to już z mojego dywanu.
Przyjmijmy że to kosmiczny pył, by nadać całej sprawie odrobiny transcendencji.


niedziela, 22 września 2019

Labirynt


wyklejka nowej książki Wojciecha Widłaka  "Między nami chochlikami"wyd.Nasza Księgarnia
a tu w pełnej skali, można pobłądzić kursorem po ekranie:







 Gdyby ktoś chciał napotkać na swej krętej ścieżce Psikusa, Figla albo mnie, niech uda się w niedzielę 6 października do księgarni Badet w Warszawie


piątek, 20 września 2019

Między nami chochlikami




Tak między nami mówiąc, ledwie książka się ukazała a już pojawiły się pierwsze opinie:

Największe wydarzenie literackie od czasu "Spadającego żołędzia"! 
                                                                                      Las wokół nas   

Niesamowite. Niewiarygodne. Olśniewające. 
                                                  Forest Rewiev

Widłak jak nikt potrafi snuć opowieść.
                             Pajęczyna poranna

Jeśli pokochałeś "Skrzacie serce" musisz przeczytać tę książkę.
                                                                          Meadow Reporter  

Czarujące!
Sorceress 

Książka chwyta za serce i inne istotne dla życia organa. Jak przepona na przykład.
                                                                                   Krasnal wczoraj i dziś


Kiedy przeczytałem tę książkę -nie mogłem spać, nie mogłem jeść, 
nie mówiąc już o fruwaniu...
                                                                                                                            Wilk Stefan



Dużo liter i jeszcze do tego obrazki!
Leśny Dziad ( nieautoryzowane)




niedziela, 15 września 2019

Norrrmalnie o ciuchach

Miałam ci ja spódnicę. Z 10lat. Nosiłam, nosiłam, aż  jakiś wredny mól wypalił mi  w niej dziurkę papierosem. Małą, ale irytującą. No to naszyłam sobie takie kropelki a'la marimekko:






na człowieku wygląda tak:



można w niej i pobimbać sobie


fot.Ola Michalska Szwagierczak
...i pójść  do lasu na promocję światłocienia i wyprzedaż błysków

fot.Ola Michalska Szwagierczak



i...
wyszukać wysoce eco  kwaterę na lato
fot.Ola Michalska Szwagierczak


nie będę taka, podzielę się super kontaktem...

Ponieważ jest rzeczą powszechnie znaną, że wygląd ciuchów podbija uroda modelki, zarzuciłam nową spódnicę 
(ekhem, nową jak nową, ze sklepu kop-ciuszek, wzbogaconą polarową listwą na dole) 
 na piwonię w ogrodzie. Zdjęć na człowieku brak. 


Skoro jesteśmy przy ciuchach - 
zaprojektowałam dla młodzieżowego klubu Toyoty  bandanę. Jak szaleć to szaleć, w ulubionych kolorsach:

pasuje mi do ciuchów turkusowych, szmaragdowych, kobaltowych, ultramarynowych, granatowych, ogólnie mówiąc do większości szafy, no
i do torby .




Bandana świetnie się nada na łódce, albo w górach gdzie wiatr szarpie włosy,
albo - o proszę, gdyby ktoś planował karierę na wyboistej ścieżce poezji śpiewanej:



 ale można też nosić jako chustkę pod szyją
krótki, burzliwy romansik wakacyjny z czarnym bydełem udokumentowany przez


Hej idę w las,łapać światło póki czas
 torba z manu mi  mi-go-cze
Bartek Cygan dla RZECZY PIĘKNE

Teoretycznie wróciłam z wakacji, ale dusza jakby jeszcze nie dojechała. Dobrze że deadline dyszą u drzwi, będę musiała się ocknąć. Baaaaaj!

niedziela, 25 sierpnia 2019

RZECZY PIĘKNE


Rzeczy piękne to nazwa portalu prowadzonego przez Asię Zawieruchę-Gomułkę. Prowadzi rozmowy z przedstawicielami różnych rzemieślniczych zawodów , w tym ze mną, dinozaurem robiącym ręcznie ilustracje.
Zdjęcia: Bartosz Cygan / dla portalu RZECZY PIĘKNE

Zdjęcia: Bartosz Cygan / dla portalu RZECZY PIĘKNE



Zdjęcia: Bartosz Cygan / dla portalu RZECZY PIĘKNE

Zdjęcia: Bartosz Cygan / dla portalu RZECZY PIĘKNE

Zdjęcia: Bartosz Cygan / dla portalu RZECZY PIĘKNE
Jeśli macie ochotę na więcej obrazków, zajrzyjcie tu  >>>fotoreportaż
Jeśli macie ochotę na więcej słów przeczytajcie        >>>wywiad

środa, 21 sierpnia 2019

Lato

Wyluzowana niczym wyfiletowany kurczaczek,  rozpuszczona w błogości jak  czekolada w słońcu, unoszący się na fali euforii  pękaty obłoczek, ślę Wam pozdrowienia z wakacji. Pięknie jest!
Nurkuję w zielonym po pas, po szyję i na zapas.
A na dzikim Instagramu, gdzie poruszam się póki co z wdziękiem maszyny rolniczej 

piątek, 9 sierpnia 2019

Noc

Co prawda nie ma pewności czy rozumu to ja nie nabyłam w sklepie typu wszystko po 4 złote, ale  udzieliłam wywiadu Barbarze Gawryluk . Niedziela 10.08.2019 godzina 9-10 

wtorek, 6 sierpnia 2019

Cienie na trawie

No i mam. Paczka z Muchomora z "Leśnymi Wędrówkami" przyszła. Egzemplarze autorskie obwąchane (świeży druk odwija mi kod DNA  w nietypową stronę), obejrzane na wszystkie strony, jest tak jak miało być. Mam nadzieję że polubicie tę  zabawę  w chowanego ze zwierzakami.

Szczerze powiem, że jeszcze nie wycięłam stron ze zwierzętami, troszkę drżą mi nożyczki przed atakiem na książkę. Wszycie kartonowych stron w środek  nie halo, osobne wkładki wymagały by zafoliowania książki,  a takiej w ciemno, bez oglądania, czytania fragmentów tekstu nikt nie kupi. Hmmm. Co myślicie?

Książka leży wprost na moim spełnionym marzeniu. Chciałam sobie kupić taką samozasklepiajacą się matę do cięcia papierów już na studiach, czyli jakieś ćwierć wieku temu. Ciągle czułam się niegodnam, ale teraz pal licho samoocenę, mam pierwszorzędny pretekst - będę robić papierowe przestrzenne ilustracje do nowej  książki Beaty Ostrowickiej.
Poza tym byłam bardzo grzeczna, wiec mi się prezent należy, prawda?

O Leśnych wędrówkach będziemy rozmawiać z Barbarą Gawryluk w najbliższym >>>> Alfabecie


A! I poszłam w Instagramy!
"koleżanki mnie namówiły" tak mówiły kandydatki na Miss Polonia