wtorek, 29 października 2019

Kto mi da skrzydła?

Kiedy ja wreszcie wylezę z tego przeziębienia? Co już jest lepiej, nadchodzi jakiś kataklizm zwany dla niepoznaki Targami Książki i bziu, znów awaria nosa. I innych co istotniejszych fragmentów.

Może zamiast wychodzić z przeziębienia, ja po prostu z niego wylecę . 
Jak młodość nad poziomy. O, proszę:
A tu O rzeczach, które mieszczą się na kanapie, i innych które nie mieszczą się w głowie

czwartek, 24 października 2019

niedziEla Wasiuczyńska

Na Targach Książki w Krakowie będzie dziki tłum. Nie uda się Wam to co zamierzaliście, ale za to uda się I TO JAK co insze. Wydacie masę kasy,  nadwyrężycie przy dźwiganiu kręgosłup, posiniaczycie rogami książek łydki, przeklniecie dojazd a i tak będzie błogo zadowoleni!


Też się wybieram. W niedzielę 27.X.2019


Do zobaczenia. Tylko mówcie , że Wy to Wy, bo w obliczu tylu bodźców mam słaby kontakt z rozumem.

wtorek, 22 października 2019

Jakoś tak to idzie

To historia z cyklu:

malowałam

 malowałam


 malowałam




a potem przyszła Mama i mi trochę pomogła.



Gotowe. No , prawie...
Aż poszłam i sprawdziłam. Tak, ufff, w kalendarzu Pan Kuleczka 2020 wszyscy mają oczy.
*****************************

Wybieracie się na Targi Książki w Krakowie? Ja tak -w niedzielę 27.10

wtorek, 15 października 2019

Biorę i wyginam

Czuję się jak jednorożec spóźniony na Arkę. Zawsze tak mam przy katarze.
Jak kto ciekawy jak było na warsztatach z dziećmi i  na otwarciu wystawy, niechaj zajrzy >>>TU

piątek, 4 października 2019

Dlaczego to tak daleko?

 Pudła do >>>Oranżerii Kultury spakowane. Nie tylko z psiurami  >>>TU  i >>> TU 
ale też z materiałami
 Razem z Agnieszka Żelewską i grupą zerówkowej młodzieży będziemy mieć warsztaty 


Będą też warsztaty dla dorosłych. Mam nadzieję, że i ja się czegoś nauczę




***************************************
a dla tych którzy jęczą- ojeju dlaczego tak daleeeko mam newsa: 
w Badecie na Ursynowie w Warszawie 
w najbliższą  niedzielę 6.10.2019 o 11 będą zajęcia plastyczne
Między nami chochlikami
przyjdźcie pochochlikować wespół w zespół! A jak donoszą z badetowych kuluarów jest już też na stanie nowiuśki kalendarz z Panem Kuleczką

tylko sobie raz jęknę przed podróżą, dobrze? Dlaczego to tak daleeeko?

poniedziałek, 30 września 2019

Zupełnie Nieopierzony



Zwykle te moje szmatki mają ze 30cm 40cm, ale tu- ze względu na niuanse urody  tego przeciwnika depilacji, oryginał  jest malutki. Ząbki ma z wykałaczek. 
Przeprowadzam właśnie casting, które smoczydła/gargulce pojadą na wystawę do Oranżerii Kultury w Lidzbarku Warmińskim. Jakie krygowanie, stroszenie łuski, podlizywanki, mówię Wam...

czwartek, 26 września 2019

Zalipianki i kosmiczny pył

Jak się pokazałam w nowej (no starej , ale świeżo haftowanej) marynareczce Pan Sierotka zwany też Profesurem albo Panemmarkiem jęknął tylko ZALIPIANKI?
Kto bywał w Krakowie ten wie,  że do niedawna lokal ten był  istnym wehikułem czasu. Otwierało się drzwi i bzzzziuu lądowało się w oparach cepeliowskiego PRLu. W samym jego lakierowanym chemolakiem sercu.
Filuterne motywy  kwiecia na ścianach, barze, arcyciężkich zydlach i ogólnie na każdej możliwej powierzchni. Na ludowo umajone  panie kelnerki w hełmofonach z blond trwałej  patrzące męczeńsko gdzieś w dal przy przyjmowaniu zamówienia. W kątku te same starsze panie plotkujące nad dawno wystygłą herbatką.
Taki klimacik.

Wyobraźcie sobie, Panmarek nie zginął zwęglony moim spojrzeniem, a nawet zrobił mi kilka zdjęć.




Szydełkowe kwiatki, które na podstawie moich  kolorowych szkiców zrobiła Kasia z budki, tu i ówdzie podhaftowane.



 o,te drobiazgi poniżej wyszyłam:



 a megakwiat na plecach od samej Jareckiej,
 a białe pyłki,  to już z mojego dywanu.
Przyjmijmy że to kosmiczny pył, by nadać całej sprawie odrobiny transcendencji.