Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Za płotem z ostów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Za płotem z ostów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 października 2017

Targi -sobota 11-13

Targi! Targi Książki w Krakowie- spotkajmy się w sobotę od 11tej do 12 na stoisku Debitu D21
wlepki do książki Agnieszki Frączek "Za płotem z ostów"





A od 12tej na stoisku Media Rodziny D18  podpisujemy z Wojciechem Widłakiem nowy kuleczkowy kalendarz, z którego obrazki pokazywałam Wam >>>tutaj



przyjdźcie!

niedziela, 8 października 2017

WIATR


Mam ja z tym  panem ostatnio nomen omen na pieńku. Raz, że złamał drzewo przed kuchennym oknem, dwa porozrzucał inne drzewa na trasie Poznań Kraków, co zapewniło mi upojny ośmiogodzinny wieczór w objęciach taboru PKP Intercity. Taka podróż w czasie, wprost do śmierdzącego, pełnego przeciągów serduszka PRLu.



Ilustracja z książki "Za  płotem z ostów" Agnieszki Frączek wyd. Debit


A tu nowa podróż się kroi. Najpierw pojadą moje wycinanki, oryginały ilustracji do "Za płotem z ostów"...




...pojadę też ja. Spotkajmy się w Warszawie- we środę 18 października, co?

niedziela, 27 sierpnia 2017

skacząc pośród chaszczy

Agnieszka Frączek "Za płotem z ostów" Wydawnictwo Debit

Nurzam się w kałużach, chcę wycisnąć z lata co się da!


poniedziałek, 17 lipca 2017

HOP HOOOP!

Jesteście tam? Bo ja jestem.




Wypisałam się tylko na czas jakiś z fejsa bo roboty mam dużo a czasu mało.


Macham ogunem! Pa!

środa, 19 kwietnia 2017

Za płotem z ostów

Mamy, mamy okładkę, właśnie decyduje się co też ma znaleźć się pod folią- wyszło na to, że oczy krasnoludki mają lśnić entuzjazmem.
Na IV stronie okładki przemycamy sprytnie za pomocą lakieru UV propagandę czytelnictwa wśród najmłodszych. Przekonać się będzie można o tym na majowych  Targach Książki w Warszawie.



Dorota Nowacka- autorka leyoutu wykroiła z tej ilustracji taki bukiet przewiązany czcionką.
Zyskał ów motyw na urodzie, prawda? Co fachowiec, to fachowiec!


A początki- zmalowane plakatówą i sfocone komórką przy żarówce nie były  porywające:


Na polskiej ilustracji dla dzieci jest zapowiedź z kilkoma rozkładówkami, można iść i polubić.
I przyjąć serdeczności od Autorek -Agnieszki Frączek która napisała wiersze, Doroty Nowackiej która zaprojektowała układ tekstu i mła com powycinała te hołubce.

Do SERDECZNOŚCI przyłącza się pędem Niezłe Ziółko
(Ania Jarecka to do włochatych odnóży Ziółka potrzebny był mi Twój czarny mohair.
Okazał się być do tego celu za gruby, ale niczym strzelba u Czechowa wypali w stosownym czasie na innej rozkładówce tej książki)






a gdyby w kimś jeszcze wrzały pokłady entuzjazmu, może upuścić pary  głosując na "Spacerkiem przez rok" w konkursie o laur samego Ferdynanda Wspaniałego



poniedziałek, 27 lutego 2017

Skłonności.








  Najpierw dziewusia wyglądała tak..


                                 ...ale umowność umownością, ramiona jednak nie wyrastają wprost z biustu.
Po kilku poprawkach natury anatomiczno odzieżowej, 

małym zabiegu fryzjerskim - miłość do przyrody już kwitnie na całego.



niedziela, 12 lutego 2017

Kapu kap!

Tipsy na miarę moich możliwości.




Dopiero jak wycięłam te wszystkie kropelki, zobaczyłam, że kontrast z tłem musi być bardziej wyrazisty...


...a odsunięcie kropel od tła ( na pracowicie posklejanych warstwach pianki montażowej) da ten efekt, o który mi chodziło. No to kap kap- cięłam i kleiłam, cięłam i kleiłam, cięłam i kleiłam.




I o, proszę bardzo:


Pierwszą osobę, która w komentarzu zechce mnie spytać: -Ale że ci się tak chce?! -informuję,że zaraz oto posmaruję z obu stron szkła swoich okularów  masłem i je zjem.
Następni więc mogą pytać mnie o to do woli.



Przyszła paczuszka z allegro. Mój park maszynowy prezentuje się teraz doprawdy imponująco!

Te nożyczki o czarnych ostrzach mają powłokę, która sprawia,że taśma ( również dwustronna) nie przykleja się do ostrza. Genialny wynalazek!

poniedziałek, 6 lutego 2017

Raj tuzy!









Kolejna ilustracja z nowej książki nad którą pracuję.
Wiersz traktuje o bardzo dziwnej roślince, która rodzi na gałązkach zamiast kwiecia małe kolorowe hipopotamy.
I one - zapewniam Was BĘDĄ na ilustracji, ale nieco później.
Kiedy bowiem  tak rozmyślałam sobie o tym jak mógłby wyglądać ogród w którym rosną takie dziwa, bez pardonu wprost w czarodziejskie chaszcze i zielone majaki wjechał
Biskwit na jednorożcu!
Biskwit- jak wie każdy kto czyta >>> bloga kaczki jest słodką istotką o anielskim obliczu, stalowym charakterze, opadających z lekka rajtuzach  i charyzmie widocznej z kosmosu.
Nie śmiałam protestować.
Wjechał to wjechał.
Widać miał prawo.
bajeczne chaszcze

Rewers- sklejone ( czasem nawet w osiem warstw!) pianki montażowe  sprawiają, że elementy odstają od podłoża.
Uzdeczka bajkowego rumaka chciałam żeby była naprężona- przyklejenie jedynie do malutkiej dłoni mogło by nie wystarczyć, poprowadziłam więc nitkę  dalej, żeby zaczepić o słupek pianki, no ale wtedy nitka jest za długa...

.
o tu - widzicie - między łapką, a biskwicim torsem, nitka jest widoczna...


...a poniżej już nie widać, zamalowałam ją zielonym pisakiem- takam sprytna!

No, i tak się właśnie bawiuńkam kiedy mnie "nie ma".