W prewencyjnej akcji przeciw powodziowej udział wzięli: polar, ust i ócz koral, sztuczna watolina, długie atłasowe frędzle- są lśniące , ciężkie i fajnie gibają się przy każdym ruchu.
A tu ogón w procesie. Sam w sobie jest dość chudy- ku przestrodze: łuski mocno poszerzają w biodrach!. Gdyby komuś się to przydarzyło, niechaj zajrzy na blog mojej koleżanki od przedszkola Silkdress, która świeci w tej (przemianie) materii przykładem.
A tu już w całej krasie Syreńka z włosem rozwianem chcę ją wysłać na aukcję charytatywną- jak dogadam szczegóły napiszę, kiedy i gdzie. Może jakiegoś warszawskiego patriotę ta wodna panna skusi?







