Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 marca 2023

Miejskie drzewa

 Maluję sobie drzewny cykl. To akurat poplon wyjazdów do mojego kochanego Stryja Otto, który mieszka dokładniuteńko po drugiej stronie Krakowa.



Zawsze lubiłam wierzby płaczące, ale ta w której środku zapala się latarnia, to powiadam Wam bajka w stanie czystym.


Jak się ma rąsię ze skłonnością do giętkich linii, a okien w bloku nie projektował akurat Hundertwasser, trzeba użyć szablonu. I gąbeczek, które ze dwa lata czekały na swój moment.




A tu motyw, który złapała w obiektyw Ola Kosińska- Obertyn a ja rach- ciach zmalowałam jak swoje.



Pomyślnych koniunkcji Wam życzę!

piątek, 7 października 2016

Smoczy konkurs





z okazji Międzynarodowego Dnia Uśmiechu


Czcigodna Jura 
Krakowsko- Częstochowska zdecydowała
że w konkursie bezwzględnie należy się:

 CMOK! dla Joanny za smoka co wabi, błyszczy, mąci wzrok i jeszcze w promocji rozjaśnia każdy mrok
dla Alcydła za okładzinę z endorfin na zmysły-CMOK!
dla Agi w starszaka -CMOK!
dla Kluska Rico -CMOK! za prawdę o smoku literówkożercy (teraz już wszystko jasne, a nie że ja niedbale piszę, czy coś)
dla Ani M. CMOK! za cenne stwierdzenie, że smoka można zażywać zamiast C witaminy
dla Skorpiona Pandemonii CMOK! za strofy o krwi z krwi , kości z kości i skrzydle dla odmiany z Pegaza
CMOK! dla Sowizdrzała za umiejętne branie Czcigodnego Jury pod tak zwany siuś stwierdzeniem o niebieskościach, co przenikają do kości
CMOK! dla Magdy Kiełbowicz, która smokiem ze skrzydłami, czuje się czasami 
dla gościnnej Anny Gensler -CMOK!
a dla Magduski CMOK! za sprawozdawstwo spotowe
dla ZuMAgi CMOK! za diagnozę psychologiczną
dla Zuzanny Żelaznej której właśnie kiełkują kolorowe skrzydła -CMOK!
dla Cichegowielbiciela za cenną sugestię -CMOK! i nadanie odpowiedniej nazwy Jurze -CMOK!
dla Agaty B. -CMOK! za zaprzęgnięcie do naszego konkursu kilkoro koleżeństwa  z Parnasu
dla Chudej za pióro -CMOK!
dla Adama Hanuszkiewicza- popołudniowy CMOK! -za całokształt

                                               nagrody:
szpuleczka do zobrazowania skali, koc z Ikea dla zasłonięcia bałaganu
gadziny w pełnej krasie można zobaczyć >>>TU ,>>>TU  no i >>>TU


najbardziej przekonujące wg. Jury argumenty wytoczyły te trzy Panie:

 jako że skroiła wiersz na dokładnie na  miarę dla cekinowca otrzymuje smoka
Smok powinien być mój, ponieważ (i tutaj śpiewam cichutko pod nosem na melodię piosenki "O Romeo" z repertuaru Kabaretu Starszych Panów):

Już październik za oknem łka smętnie.
Drzewa z liści odziera zbyt chętnie.
Co to będzie za miesiąc, za dwa, kiedy kolor wygaśnie jak skra...
Aksamitki pokurczył, niecnota. Mokrą sierścią owinął mi kota.
Jesień w żyły mi toczy, mgłą zasnuwa mi oczy.
Lecz mam krtań pełną zdań, a więc wołam:

Mam Gadzinę! Prywatny słup rtęci.
Odrobinę zmysłowej szajbencji.
Już nie straszna twa plucha, marazm, mgła, zawierucha.
Mam Gadzinę! I żądam atencji!

A październik dmie wichrem w paździerzach.
Już na proszek starł światło w moździerzach.
Bracka tonie w kałużach i dżdżu, mokre psiska się kładą do snu.
W ciemne płachty spowija się rankiem, kiedy bosa rozsuwam firankę.
Suchą szyszką szeleści, dzień zubaża na treści.
Smutnej duszy nie pieści, więc wołam:

Mam Gadzinę! Cekinów zdrój bystry.
Okładzinę z endorfin na zmysły.
Tę skrzydlatą pastylkę, co tu płynie motylkiem.
Mam Gadzinę! Na czarna godzinę....

O Gadzino, tyś moim jest czystkiem!
Witaminą, mą para i gwizdkiem.
Zostań, zostań z Alcydłem,
dam Ci buły z powidłem.
O Gadzino, bądź moim Smoczyskiem!

Agata B. otrzymuje smoka z jajem
widzę na FB, iż to jeszcze dziś, to donoszę że:
Gdyby smoka miał Tuwim wygrać
musiałby chyba to napisać:
„Smokami jesień się zaczyna” ...
za to Staff pisałby chyba tak
w tej jesiennej, zamglonej żałobie
„o tych dwojgu smokach co kochali się w sobie”...
Adam Asnyk z kolei by nadmieniał
„szukajcie smoka jasnego płomienia”...
Konopnicka pisała bez trwogi:
„w ubogiej izbie smok zjawił się błogi” ...
Fredro zaś o tej porze
„schodził do smoka i prosił w pokorze” ...
Z Mickiewiczem inaczej było po drodze
smok nie wracał, „we łzach go czekał i trwodze”
I tak by można w nieskończoność,
bo wszyscy chcieli smoka by „wchłonąć”
nie w trzewia i wątpia swoje, a w ramki i … na pokoje
ponoć to smoki od pochłaniania, ale to plotki są od zarania
Tak czy tak o konkursowych wpisach,
Agnieszka Osiecka mogłaby dopisać:
„miedzy nami po ulicy, pojedynczo i grupami
snują się smokoholicy wraz z tekstami”

Wahałam się , który wiersz Joanny zacytować, ale ten z ofertą kulinarną chyba przeważył szalę

Joannna otrzymuje czerwonego trąbala
Smok powinien być mój, ponieważ...

Smoka tego kocham wielce,
tylko Jemu oddam serce,
kremik,który jest w eklerce
oraz gwiazdkę na kajzerce,
kotlecika, co w panierce,
pyszny nugat w bajaderce,
sosik z grzybów, co w sosjerce,
naleweczkę na węgierce.
Smok utyje na wyżerce,
w kulinarnej tej aferce!--


Laureatki uprasza się o odzew pod wasiukmałpa.pl

środa, 13 maja 2015

Warszawa

Zapraszam rzężąc w przygotowawczej zadyszce:

W sobotę, 16 maja  od 12tej do 13tej, mocną ekipą Kuleczkowo- Ryjkową - z Agnieszką Żelewska i Wojciechem Widłakiem będziemy czekać na małych i dużych  czytelników.

Stoisko Media Rodzina 15H na Warszawskich Targach Książki. Czyli na Stadionie Narodowym.


A wieczorem, o 18tej w Ksiegarnio Kawiarni Tarabuk prężyć będą swe jędrne cielska smoki. Przybywajcie!

PS. Do końca tygodnia trwa konkurs u Bebe.

wtorek, 24 marca 2015

Się państwo częstują!



 Są takie momenty w życiu Internauty, kiedy klikniecie w "Lubię to" to za mało. Wtykam więc w internetowe przewody  łobrazeczki, którymi można okrasić fejsbusiowy komentarz, albo i własnego staroświeckiego maila.



lub:





można kopiuj/wklej pobrać sobie  kwiatka, który przyozdobi urodzinowe życzenia






albo ptaszka, albo i dwa, bo kto bogatemu zabroni



albo myśl szczerozłotą, dzięki której zyskamy ksywkę Prawie Jak Coelho




lub też komunikat, którego brutalną treść łagodzi nico figlarna forma:




załączać można tzw.liczne wyrazy: 



np. uznania:



lub elektronicznie zaadaptować Poważnego Ufoludka, który jak wiadomo  
dobry jest na wszystko!





niedziela, 1 lutego 2015

Dwunastu Zbójców


Nie, nie, nie. Nie jest to galeria najnowszych moich znajomych na FB!

Dżentelmeni Ci towarzyszyli swemu szefowi a zarazem mentorowi- >>>MADEJOWI  na drodze występku i zbrodni. Czarne to były charaktery! Czarne, szare i grafitowe. O! Robaczywe to były duszyczki. Skundlone. Aż tu dnia pewnego napotkali Boguchwała, który samą swoją postawą (gorliwie odmawiane pacierze i śpiewane godzinki) skłonił Zbója Madeja do moralnej odnowy. Widzicie te blaski tęczowe? To bliki nieziemskiej zbroi, która ochrania Boguchwała przed wszelkim złem. To światło przykładu, które wprawia naszych przechodzonych herosów w pomięszanie i trwogę.

Kompletnie przegrani. Nawet do >>>książki się nie zmieścili.

sobota, 6 grudnia 2014

Piosenka Świętego Franciszka

Na jednym z>>>plenerów ilustratorów w Krasnobrodzie organizowanym przez Grażynę Szpyrę (odznaczoną w tym roku medalem Gloria Artis) ogłoszono, że tematem tego spotkania będą wizerunki Świętych. 
Zanim nobliwe plenerowe towarzystwo zdążyło podnieść opadłe szczęki, nim odzyskało głos, umocowało opadłe na szypułkach oczęta, i docuciło omdlałych, ja już stałam na paluszkach i z miną Ananiaszka- pieszczoszka pani mówiłam: ja, ja, ja ja robię  Świętego Franciszka!


No i zmalowałam:
(fragment)

Pochwalony bądź, mój Panie ze wszystkimi Twymi stworzeniami,
nade wszystko z panem bratem Słońcem,
bo jest on lampą dnia i nim rozświetlasz naszą drogę.
Jakże on piękny, promieniejący i pełen blasku.
O Tobie, o Najwyższy, daje nam wyobrażenie.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę Księżyc i gwiazdy:
stworzyłeś je na niebie, jasne, cenne i piękne.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez brata Wiatr
i przez powietrze, słotę, spiekotę i każdą pogodę,
którymi wspierasz wszystkie Twe stworzenia.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę Wodę,
która jest bardzo użyteczna, i pokorna, i czysta.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez brata Ogień,
który rozświetla mroki nocy:
piękny on, radosny, nieprzejednany i silny.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez matkę naszą Ziemię,
która nas żywi i utrzymuje,
wydając wszelki owoc, barwne kwiaty i zioła.


A tu  obrazek "Dzwony Świętego Franciszka". To on właśnie 791 lat temu,  na 15 dni przed Bożym Narodzeniem zaczął  przygotowywać  w lesie pod Greccio pierwszą szopkę-stajenkę z siankiem, wołem, osłem i figurką Dzieciątka.
Dzyń, dzyń! Święta coraz bliżej!
Jestem jakoś pewna, że Świętemu Franciszkowi podobała by się Robótka !





Święta Klara autorstwa mojej szczecińskiej Psiapsióły
Karin Majdowskiej

środa, 9 kwietnia 2014

kompletna WIOCHA- czyli rzecz o reklamie

Mrożąca krew w żyłach tresura snopka siana.





 Zdemoralizowana przez miastowych krowa.






Świnka chora na różyczkę. Czy może odwrotnie? W zbliżeniu widać, że Różyczka powinna zainwestować czym prędzej w jakiś rewolucyjny, przełomowy lub choćby inteligentny  krem przeciw krakelurowy. 




Zając Naćsław w szponach nałogu marchewkowego.



Wiecie, że większość dzieci na świecie poproszonych o namalowanie krowy, wybiera  fiolet Milki? Ta zalotna jałóweczka ma nawet ślady mlecznej na nosie.
No taaak, miejmy nadzieję, że to czekolada. 



A to już sama Autorka tej menażerii, która też było nie było mieszka na wsi. Jak tak się sobie przyjrzałam ostatnio...inwestycja w krem anty krakelurowy to jedno, ale nos, nos mam takiej szerokości, że powinnam rozważyć czy nie podnająć go jako powierzchni reklamowej!




poniedziałek, 10 marca 2014

Kleksologia - VARIAci

Motto kleksologiczne
 To piękny cykl recyklingowy. Koło pokarmowe Hmmm, jak zwał, tak zwał.
 Tyły nieudanych prac stają się paletami.
 Na paletach odnajduję stwory.
 Stwory trafiają na ilustracje , które nie zawsze są udane, więc...itd.

 Gibka żabka




Jeden tenor, ale za z tych większych.




Nogi jego pachą cudnie; rano, w wieczór i południe!
Eh, czar  poezji z czasów podstawówkowych nie ma sobie równych.



Ślimak o bogatem Życiu Wewnętrznem



Niewiadomoco o nieśmiałym uśmiechu. Mam wrażenie, że to typ który ciągle coś tam do siebie mówi, mlaszcze, pomrukuje, zanosi się chichotem, przewraca oczyma, dławi czkawkę, aż przez sierść przechodzi dreszcz,  fala zjeżenia futra, aż do czubka ogona. Idzie, ciap, ciap, ciap, spojrzy na Was, powęszy gibką trąbą, czknie, zachichocze i dalej ciap, ciap, ciap poczłapie gdzieś w bezkres elektronów.

inne stwory odnalezione na paletach >>> o TU


Powiem Wam w zaufaniu, że rośnie lawinowo liczba wyświetleń tego bloga na Tajwanie! Ekscytujące, prawda?:o) Niestety straciłam czytelników z Kazachstanu, tygodniami całymi było 15 wejść dziennie, a teraz nic, nuda panie Francja, Włochy, Wielka i jakieś USA. Kazachstanie wróć! Tajwanie pozostań!
Polsko- rośnij w siłę!

Ale pogoda, co? Wczoraj w mieście widziałam pączki na krzakach bzu, które już za chwilę będą  mociumpanie LISTKAMI. Gdyby nie wodzone dostojeństwo, skakałabym na ogonie niczym Tygrysek z Kubusia Puchatka!

wtorek, 4 marca 2014

Kolęda Myszki

Smętnie będzie, bo dalej snuję gilem po dekolcie...





"Kolęda Myszki" Agnieszka Osiecka


Była sobie nocka miła
gdy się myszka urodziła,
bim, bam, bom.

Jedno uszko miała małe,
drugie uszko miała białe,
bim, bam, bom.

Tatuś dał jej miodu troszkę,
a mamusia z cukru broszkę,
bim, bam, bom.

Miast kołyski dali puszkę,
częstowali ją okruszkiem,
bim, bam, bom.

Braciszkowie i siostrzyczki
dali myszce dwa guziczki
bim, bam, bom.

Lecz niestety, przy zabawie
zapomnieli o niej prawie,
bim, bam, bom.

I pod wieczór, na ostatek,
sami zjedli już opłatek,
bim, bam, bom.

Ach, na próżno myszka mała
na kolejkę swą czekała,
bim, bam, bom,

Wnet zasnęli braciszkowie,
jak znużeni pastuszkowie,
bim, bam, bom.

Bo u myszek, nawet w święta,
bardzo krótko się pamięta,
bim i bom.

środa, 26 lutego 2014

Osiecka dzieciom

 Uprzedzałam, że bywam artystką liryczną, prawda? Żeby nie było, że tak bez uprzedzenia-!!!POEZJA!!!  I to poezja z moich ulubionych. 
Teksty Agnieszki Osieckiej. W większości prozą.


Pierwsze z tomu: opowiadanie o ptaku Eugeniuszu,



który potrafił dogadać się i z ptakami szwedzkimi i polskimi. Niebieski ptak w butach dzierży pod skrzydłem tom JĘZYKI BARDZO OBCE.
Parę kleksologicznych ptaszków weszło do tej menażerii.



są  rozważania z czego składa się życie ptasie.





  
A bohaterowie, są nie tylko pierzaści: oto Adela Fińczyk -Toruńczyk- Sardyńczyk, dysponująca pięknym basem,



 i kompletnie zeszwedczona Doktorowa Baobabowa, a także Doktor Baobab. Człowiek skądinąd kulturalny,


jest mała Agnieszka. 
Razem z Ciocią, plackiem i Wujkiem udają się na wesele. Wujek postanawia wziąć też fortepian. Wiadomo- na weselu fortepian zawsze się przyda!







Bardzo chciałam , żeby na okładce całego tomu  
"Osiecka dzieciom", który wydała Nasza Księgarnia 
była kicia o barbarzyńskim spojrzeniu, albo jakaś grupa ptic, albo Cokolwiek, ale Wydawca bronił projektu serii jak Niepodległości.
To właściwie praktyczne. Można przyoszczędzić na kawie. Ilekroć widzę tę kokardę z metalizowanej folii, rodem z NRDowskiej bomboniery, niebezpiecznie skacze mi ciśnienie krwi. Wraca Bruksizm. I parę innych Izmów. 
Nic to, Baśka, mówię sobie, nic to...Trzeba z żywymi naprzód iść.
Ładnie się pożegnać i wracać do roboty.


Pa-pa!
mówią więc Państwu: Gienio Kulka i Elżbieta Wasiuczyńska

czwartek, 20 lutego 2014

Straszne świństwa...


Szczęśliwa jak prosię w błocie czyli wizja zamelinowania się  na noc w sklepie dla plastyków ze wszystkimi pigmentowymi bajerami,  kolorowymi dopalaczami, najnowszymi  wynalazkami spod znaku CMYK i tęczy.

Ogon najwyraźniej służy mi jako drążek nawigacyjny.


 inne świńskie obrazki:




Zenon poszukuje ładnej, cichej, oszczędnej, rozsądnej, pracowitej i majętnej panny, ceniącej umiar i radości życia rodzinnego.W zamian oferuje SIEBIE.
(tylko poważne oferty pod www.namietnybrunet.com.pl)




Dżulia istota, eco, modern oraz fit, świadoma dobroczynnego wpływu warzyw zielonych na zbilansowaną dietę, w pozycji jogi znanej jako Parsywatanogga




Mała D. jakby nie patrzeć- świńska blondynka, sam na sam z jedną zagadek Wszechświata: DLACZEGO RAJSTOPY SPADYWUJĄ?



Świnia jako taka.



Odrzutowy Wieprz Fryderyk, pruje swoją młodą piersią orbitę okołoziemską.
Ogólnie- chłopak nad poziomy wylata

Czego Państwu i sobie życzę.