wtorek, 4 czerwca 2024

wystawa ilustracji dla dzieci do lat 100


 Serdecznie zapraszam! Na wystawie będzie można zobaczyć  ilustracje z




KOTY

PSY

a, i kilka drobiazgów z mojej pierwszej księgi pojazdów



Rzeszów ul. Kopisto 2a Instytut Sztuk Pięknych.
Wstęp wolny, wystawa czeka na Was do końca czerwca.





czwartek, 23 maja 2024

Mała Wiedźma Bazylka

 


Teraz będzie część edukacyjna. 

Tak drodzy Blogoczytacze wygląda Wiedźma w wersji standard i clasic. 





A tak teoretycznie powinien wyglądać jej ulubiony zwierzaczek:



Ale w historii, którą opowiada nam Katarzyna Szestak wszystko, wszyściutko  idzie inaczej i Wiedźma ze swoim ulubionym zwierzątkiem prezentują się tak:


Konfuzja tych Którzy Wiedzą Lepiej nie ma końca. Przecież powszechnie wiadomo jak powinna wyglądać Wiedźma, jak się zachowywać się, co lubić, czego pragnąć, co mieć na myśli i na wyposażeniu. 



Czego się nawzajem nauczą- Bazylka i mieszkańcy Bardzo Małego Lasu




Jeśli jeszcze Was nie zaintrygowałam tą historią, może zrobi to animacja zmajstrowana przesmacznie przez Mikołaja Kamlera 

zbyt ciężka żeby wstawić tutaj więc tylko klik-klik w link

animacja

Okładka miała wyglądać tak, ale...


na życzenie Fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom wygląda ostatecznie tak:


 

Wydawnictwo Papilon



Słuchajcie, słuchajcie. Przez cały czerwiec w Instytucie Sztuk Pięknych w Rzeszowie  będzie można zobaczyć oryginalne ilustracje do Bazylki czyli tak zwane klik-klik szarusy 

Będą też inne nigdzie wcześniej nie prezentowane oryginały z 

 klik-klik Mama, Tata i ja. Hop la-la Instytutu Książki

i z klik-klik TUWIMA

Będą też wyszywane kotki w formacie XXL, jeszcze większy motyl, kilka oryginałów z Mojego pierwszego alfabetu- słowem, nie ma jeszcze plakatu, a ja już Was zapraszam na duuużą wystawę w pięknej Galerii Instytutu sztuk Pięknych w Rzeszowie na ulicy Kopisto2.

niedziela, 5 maja 2024

Odżywka

 

Ma dziewczyna  rękę do kwiatów, nie ma co!






Znacie to powiedzonko: "Kiedy chcesz się napić piwa, nie musisz kupować browaru."?




No to ja zrobiłam zupełnie odwrotnie.
Dla wplecenia kilku graficznych elementów w ilustracje, zapisałam się na mini kurs linorytu. No powiedzcie, kto bogatemu zabroni?


Racjonalistom, którym się ciśnie kąśliwe pytanko -i co, warto było? 

Odpowiadam hardo: warto. Zabawa przednia.



W kociołku luba Bazylka warzy specyfik, który sprawia, 
że siniaki znikają po kilku dniach.
Autorką "Małej Wiedźmy Bazylki" jest Katarzyna Szestak, a Wydawcą Publicat.

Bądźcie zdrowi.  Od tygodnia mam wrażenie, że wywracam się jak ciuch na lewą stronę, że po prostu wykaszlę się na zewnątrz. Namolnie przypominają mi się dramatyczne sceny z krupem z Ani z Zielonego Wzgórza. To pa, idę konać na szezlongu.






wtorek, 23 kwietnia 2024

Szarusy

 

Zmalowałam szarą książkę o Małej Wiedźmie






...która nijak nie pasowała do obrazu Prawdziwiej Wiedźmy.


















Wydawca uznał ilustracje za smutne i nie dla dzieci, i poprosił o zmianę choćby części na kolorowe. Te nowe nie są może złe, ale kurdebele straciłam dla tej książki serce.




Część z nich w ogóle do książki nie weszła...




...no to chociaż tutaj szaruski pokażę.







Dobranoc!



czwartek, 28 marca 2024

Rzepka!






Życzę nam wszystkim takiej  determinacji i współdziałania


Julian Tuwim

Rzepka

Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,
Chodził tę rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może.

Zawołał dziadek na pomoc babcię:
„Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!”
I biedny dziadek z babcią niebogą
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą.
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!

Przyleciał wnuczek, babci się złapał,
Poci się, stęka, aż się zasapał!
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą.

Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka,
Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka!
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Na kurkę czyhał kotek w ukryciu,
Zaszczekał Mruczek: „Pomóż nam, Kiciu!”
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Więc woła Kicia kurkę z podwórka, Wnet przyleciała usłużna kurka. Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Szła sobie gąska ścieżyną wąską, Krzyknęła kurka: „Chodź no tu, gąsko!” Gąska za kurkę, Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Leciał wysoko bocian-długonos, „Fruńże tu, boćku, do nas na pomoc!” Bociek za gąskę, Gąska za kurkę, Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą! Skakała drogą zielona żabka, Złapała boćka — rzadka to gratka! Żabka za boćka, Bociek za gąskę, Gąska za kurkę, Kurka za Kicię, Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, A na przyczepkę Kawka za żabkę, Bo na tę rzepkę Też miała chrapkę. Tak się zawzięli, Tak się nadęli, Że nagle rzepkę Trrrach!! — wyciągnęli! Aż wstyd powiedzieć, Co było dalej! Wszyscy na siebie Poupadali: Rzepka na dziadka, Dziadek na babcię, Babcia na wnuczka, Wnuczek na Mruczka, Mruczek na Kicię, Kicia na kurkę, Kurka na gąskę, Gąska na boćka, Bociek na żabkę, Żabka na kawkę
I na ostatku
Kawka na trawkę.


a przy Wielkanocnym stole- tylko miłych niespodzianek.



Dużo radości- życzy Wam spod serca
Ela i szara eminencja -Robaczek


sobota, 16 marca 2024

TUWIM Ptasie radio

 Ach, co to jest za wiersz! Z opublikowanego właśnie tomu 
TUWIM List do wszystkich dzieci Wydawnictwa Wilga



















i jeszcze dwa zoomy, na ptaszkową litanię, czyli czysty, żywy skan:



...i na zadowolonych Radiosłuchaczy. No bo skoro Ptasie Radio to są i słuchacze. 



poniedziałek, 11 marca 2024

Synonimy



Zaraz tam Grzesio -kłamczuch. Po prostu chłopak z fantazją.






 

Julian Tuwim

O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci

- Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?
- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
- Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
- Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:
List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta...no, taka... tego...
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko
I Łódź... i ta ulica z numerem,
I pamiętam wszystko:
Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,
I jechała taksówka... i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki...
Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
- Oj, Grzesiu, Grzesiu!
- Przecież ja ci wcale nie dałam
- Żadnego listu do wrzucenia!...



Ten wiersz znajdziecie w tomie TUWIM List do wszystkich dzieci


który będzie miał premierę pojutrze- 13 marca.
A pod tym  >>>linkiem możecie wysłuchać podcastu Radia Kraków prowadzonego przez Georginę Gryboś, rozmawiamy właśnie, co za przypadek o Tuwimie.