Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pocztówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pocztówki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 23 maja 2022
Zmęczony motyl w akcji
Szykują się nowości w ramki i na ścianę. Między innymi takie uskrzydlone pocztówki:
Dwie pierwsze wydaly mi się zbyt podobne na pierwszy rzut oka, więc zdecydowałyśmy się tylko na drugiego- zmęczonego motyla. Dobry wybór? Co myślicie? ...............................................................................................................................................................................................................................................................................................................
Jadę na WARSZTATY PLASTYCZNE Z DZIEĆMI do Warszawy. Dwa z nich są w zorganizowanych szkolnych grupach, ale na trzecie, sobotnie, można sie zapisać w wilanowskim Badecie, który chlip, chlip wkrótce kończy działalność. Bardzo szkoda.
Sobota 28maja godzina 11 Badet Lentza 35a Warszawa tel.22 499 37 17 ..................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
A na Targach Książki przed Pałacem Kultury i Nauki (od strony ul. Marszałkowskiej) razem z Tomkiem Samojlikiem będziemy podpisywać "Ambarasa" i "Bercię i Orsona". Sobota 28maja, od godziny 14:00 stoisko AGORY nr.1A Przybywajcie!
czwartek, 27 maja 2021
Z filmowych przygód garbatego glonojada
Słuchajcie słuchajcie, czy ja już pisałam, że cykl "Pan Kuleczka" dzięki głosom czytelników znalazł się w złotej dwudziestce kampanii Cała Polska Czyta Dzieciom? Mam wrażenie, że chwaliłam się tym zylion dwieście tysięcy pięćset osiem razy, przetrzymajcie raz jeszcze.
Bo oto przydarza się okazja ogrzania w cieple osobowości Autora, a w przypadku Wojciecha Widłaka udaje się to nawet przez ekrany i słuchawki.
Na żywo 27.05.2021 między godziną 13:00 a 14:00. Spotkanie w ramach ogólnopolskiego tygodnia czytania dzieciom >>>TU
Z okazji tych internetowych igrzysk miałam nakręcić filmik, ot taki, komóreczką- jak maluję. Wzięłam ci ja chwacko kij od selfie, ładnych parę kilo książek do unieruchomienia tego statywu, farby, kartki, pędzle i poszłam malować na północny balkon. Pogoda była piękna, no ale farby trochę schną, megabajty lecą, więc filmik z malowania Katastrofy powstał w 4 częściach. Wysłałam WE TRANSFEREM 1 fragment, żeby zapytać czy technicznie dobry, ale ponieważ nikt na maila nie odpowiedział, a czasu było mało, pomyślałam, ujjj chyba nie dobry. Ustawiłam komórkę do kręcenia w poziomie, ale filmik wyświetlał się w pionie, wiecie- przekrzywiony. Jeszcze sobie kochani czytelnicy szyje nadwyrężą, albo co.
Mam jeszcze jeden dzień, żadne mecyje- nakręcę drugi. ...........................................................................................................................................................................................................
Na drugi dzień przetoczyły się jakieś armagedony: obiecany a zapomniany materiał do 2 katalogów wydawniczych, ostatnie graficzne korekty ważnej dla mnie ksiażki. Telefon dzwonił co chwilę, kurierzy jakby się wściekli, przynosili mi nawet pomyłkowe paczki, lał deszcz, stół letniej pracowni mokruteńki, ciemno jak w listopadzie, a ja nic, gen reżyserski się we mnie odezwał, Tarantino podniósł łeb, nie ma to tamto- będę kręcić.
Że ciemno? No to sobie przygotuję stanowisko przy jaśniejszym południowym balkonie! Że biała kartka jest na ekranie koloru asfaltu? Nie będę malować tylko rysować, większy kontrast. Dalej słabo widać? Podejdziemy z kramem bliżej szyby, jeszcze bliżej, bliiiżej, niiiżej, dobra -pozycja garbatego glonojada będzie odpowiednia. Na czym by tu blacik do rysowania zaimprowizować? Może na uroczo wygiętym podnóżku? Że się wszystko chwieje? Oj tam, przytrzymam ręką, tą samą którą będę asekurować odbijające światło białe tło. Komórka trochę zasłania kartkę na której mam rysować? Daaaam radę. ............................................................................................................................................................................................................
Do tej pory nie wiem dlaczego coś co nagrywałam w poziomie wyświetlało się w pionie, lub do góry nogami. Po trzeciej nieudanej próbie chciałam płakać, po dziesiątej miałam ochotę rozebrać się, wbić sobie kijek od selfie w centrum czoła i z wyciem ruszyć na wieś.
Na wizji z chwiejnej deski spadały mi ołówki, żelazne szczęki unieruchamiające telefon, to go wyłączały, to boleśnie szczypały mi palce. Kiedy próbowałam łapać lecącą na telefon białą blendę, dłonią zawadzałam o kabelek, ten plątał sie ze sznurkiem od okularów w jakąś niekonwencjonalną makramę.
No i wreszcie, po całej serii zdarzeń rodem z filmów Bustera Keatona, 2 kawach i 4!!! godzinach walki z materią mam dwa filmiki w poziomie. Niedobre, ale za to długie klik , klik na własna odpowiedzialność minuta, 37sek i 2minuty z groszami
............................................................................................................Dowiedziałam się właśnie, że Fundacja pokaże ten pierwszy przesłany fragment, 1/4 filmiku malowanego w dzień słoneczny. Ciekawe- nadwyrężymy sobie szyje, czy nie? Pion czy poziom?
No właśnie , mamy nowe kartki>>>> W RAMKI I NA ŚCIANĘ
wtorek, 20 kwietnia 2021
Tęsknię
Oooo.Tęsknie za wieloma rzeczami. Dziś jeden z głodów udało mi się zaspokoić.
Pierwszy w tym roku spacer z GOŁYMY NOGAMY. Dziewczyny zrozumieją. Spacer bez zsuwających się podstępnie rajtek, wałeczkujących się w kolanach leginsów bawełnianych, wygodnych acz polśniewających leginsów na poliestrowym futerku, w przypływie niezrozumiałej fantazji producenta nazwanych bambusowymi. G o ł e n o g i. Ha! Można by napisać WIATR WE WŁOSACH gdybym nie ulegała powszechnemu terrorowi depilacji
Tęsknię też za dawno nie widzianymi znajomymi i przyjaciółmi i zmalowałam takie oto pocztówki. Może i Wam się przydadzą, lada chwila będą >>> >w ramki i na ścianę
a tu fotka z placu boju. Alternatywny żywot pojemniczków na sosy.
edit: już są >>>pocztówki
wtorek, 26 stycznia 2016
Kartka dla Julki
Akcja jest drodzy blogoczytacze! Julka ma 8 lat i marzenie >>>klik na swoje 8 urodziny ( 27.02.15) chce dostać jak najwięcej kartek z życzeniami. Pytam jak towarzysz Edward- POMOŻECIE?
_______________________________________________________________________________
Kasia z >>>TEKTUROWA ( znacie? lubicie?) nauczyła mnie kiedyś wklejać aktywne linki do komentarzy- a nuż się komuś przyda. Każdy z tych elementów trzeba na piechotę, po kolei, metodą kopiuj- wklej wstawić jedno za drugim bez spacji:
Było by super, gdyby do akcji włączyli się rówieśnicy Julki. Można wydrukować
i zabrać je do przedszkola, szkoły, albo podwiesić informację za zgodą Gospodarzy na stronie www szkoły, albo na fejsie.
______________________________________________
Ten kawaler też potrzebuje pomocy- chodzi o roczne zeznanie podatkowe i 1% przeznaczony na rehabilitację chłopca. Aby przekazać pieniądze na ten cel wystarczy wpisać
KRS 0000 037 904
Fundacji Zdążyć z Pomocą , a w rubryce cel szczegółowy
17082 KSIĄŻKIEWICZ TYMON
_______________________________________________________________________________
Kasia z >>>TEKTUROWA ( znacie? lubicie?) nauczyła mnie kiedyś wklejać aktywne linki do komentarzy- a nuż się komuś przyda. Każdy z tych elementów trzeba na piechotę, po kolei, metodą kopiuj- wklej wstawić jedno za drugim bez spacji:
<a href="................">.......</a>
czyli jeśli chcę, aby tekst WASIUK odsyłał do mojego bloga, napiszę to tak:
<a href="http://wasiuczynska.blogspot.com/"> WASIUK</a>
niech moc będzie z Wami!
wtorek, 22 grudnia 2015
Trochę światła z lipca
"Wszystkie skarby lipca znajdziesz w Kołobrzegu". Ten skarb prawdziwy się nie zakwalifikował, wciskam go więc tu, w te całe Internety. W lipcowe, lepkie obezwładniające upały malowałam tę kartkę
dla Wiosek Dziecięcych. No to lu:
Niezawodny sposób na to żeby zobaczyć wszystkie( hmmm) kiksy i niekonsekwencje. Zmienić perspektywę- obejrzeć z daleka.
i pod tą właśnie choineczką składam Wam życzenia- Wesołych Świąt
-Niech Wam się darzy drodzy Blogoczytacze!
wtorek, 28 kwietnia 2015
Piosenka
"Tea in the Sahara with you" kolegi Stinga nuciła mi się przy malowaniu tej pocztówki. Bardzośmy tu z Panem Sierotą szczupli i młodzi, ale poza tym wszystko, wszysciuteńko się zgadza.
piątek, 19 września 2014
Instrukcja obsługi nieskończoności czyli rzecz o poczcie. Nie tylko polskiej.
Na rozstaju dróg, na krzywej nóżce stoi nasza skrzynka pocztowa. Przy otwieraniu zardzewiałej nierdzewnej kłódki kołyszą mną emocje całkiem jak przy otwieraniu poczty elektronicznej
- a nuż, między:
rachunkami
zaproszeniami
ofertami sprzedaży uzdrawiających garnków
propozycjami prezentacji połączonych z degustacjami towarzyszącymi wizytom w sanktuariach
trzy stronicowymi umowami w metajęzyku
znajdzie się list, prawdziwy list od przyjaciela.
Albo olśniewająca pocztówa z dalekich stron. wypalcowana przez niezliczonych urzędników pocztowych. Ciochająca się w jutowych worach z setkami innymi listów i pocztówek, które trafią w różne strony świata.
Bardzo lubię ten niszowy sport , a frajda jest tym większa, że korespondentów mam wysoce kreatywnych, I cudownie zwariowanych. Utalentowanych. Albo dziecięcych. Co na jedno wychodzi. Plony tej pocztowej szajby trzymam w formie przyprawiającej o moczenie nocne każdego introligatora. Wrzucam to-to mianowicie do pudła na kapelusze...
Sama też wysyłam mniej lub bardziej zwariowane listy, albo projektuję papeterie.
Poniżej kartki walentynkowe dla Logosu ( nie, nie mają sklepiku na stronie)
Uwaga! Może komuś żyłka pęknąć od nadmiaru kobaltu!
I...
...i ostatni (na dziś:o) akt okrucieństwa zatykania czytelnikom tętnic błękitem- niepublikowana kartka:
No właśnie i a propos- dziękuję wszystkim, którzy wysłali kartkę do Mateusza i propagują akcję. Do wzięcia >>>banerek. Gdyby ktoś w czynie społecznym zamieścił go w komentarzach na >>>stronie założonej przez Mamę Mateusza byłoby fajowsko. Jam niezrzeszona ,ale siłę fejsbuka podziwiam ze zgrozą ze stosownej odległości.
- a nuż, między:
rachunkami
zaproszeniami
ofertami sprzedaży uzdrawiających garnków
propozycjami prezentacji połączonych z degustacjami towarzyszącymi wizytom w sanktuariach
trzy stronicowymi umowami w metajęzyku
znajdzie się list, prawdziwy list od przyjaciela.
Albo olśniewająca pocztówa z dalekich stron. wypalcowana przez niezliczonych urzędników pocztowych. Ciochająca się w jutowych worach z setkami innymi listów i pocztówek, które trafią w różne strony świata.
Bardzo lubię ten niszowy sport , a frajda jest tym większa, że korespondentów mam wysoce kreatywnych, I cudownie zwariowanych. Utalentowanych. Albo dziecięcych. Co na jedno wychodzi. Plony tej pocztowej szajby trzymam w formie przyprawiającej o moczenie nocne każdego introligatora. Wrzucam to-to mianowicie do pudła na kapelusze...
...albo przyszpilam nad stołem do pracy. Albo na magic-tape przyklejam do ścianki biblioteczki, albo używam jako zakładki, wrzucam jednej z 365 szuflad, albo przekładam ze stolika na stolik z uśmiechem filmowego Salvatore z Imienia Róży.
Bałaganiarstwo połączone ze sklerozą ma swoje zalety - ileż człowieka czeka dzięki temu miłych niespodzianek!
Sama też wysyłam mniej lub bardziej zwariowane listy, albo projektuję papeterie.
Poniżej kartki walentynkowe dla Logosu ( nie, nie mają sklepiku na stronie)
Uwaga! Może komuś żyłka pęknąć od nadmiaru kobaltu!
I...
...i ostatni (na dziś:o) akt okrucieństwa zatykania czytelnikom tętnic błękitem- niepublikowana kartka:
piątek, 28 marca 2014
Wytęż wzrok
Przodownicy! Nie wpisujcie przez dni kilka listy różnic w komentarze, dobrze?
Wyniki konkursu klik >>>w komentarzach
środa, 29 stycznia 2014
meteorologia i sny
Łobrazeczek z głębokiej elektronicznej szufladki:
Łypię na Was zza okienka, a fotę robili Anita Andrzejewska i Tomek Pilichowski Ragno.
Fajowską galerię pocztówek innych artystów można zobaczyć TU
Wczoraj brnąc przez burą ciapaję ulic Krakowa doszłam do jakże oryginalnej myśli że zimę najlepiej oglądać przez okno. Choćby komputera.
Pozdrowienia zza oparów herbatki śliwkowo- cynamonowej!
Biorę sie do pracy. Ahoj!
sobota, 11 stycznia 2014
Drzewka szczęścia
...póki, póki nie odwróciła, żeby zobaczyć rewers. Wyrwało się jej się coś na kształt omatkonajświętszapomocy! Nie będę Wam odmawiać mocnych przeżyć religijnych i też plecki pokażę.
a owocujące drzewko wygląda tak:
.......
słuchajcie, słuchajcie
jest okazja , żeby wyskoczyć z paru złotych
w słusznej sprawie !
wtorek, 10 września 2013
Koty
Norrrmalnie mam dziś urodziny.
Mam też arcyspecjany worek, do którego włożę karteczki z nickami komentatorów. Wybraniec dostanie tradycyjną pocztą komplet pocztówek wrocławskiej firmy Ilustris . Losowanie 12.09 w samo południe.
Panowie Koci pojawią się wkrótce na wystawie w Warszawie, ale o tym za chwilę.
W podzięce za życzenia nowy, nie publikowany jeszcze kotek:
więcej sierściuchów >>>TU
more cats click >>>HERE
Mam też arcyspecjany worek, do którego włożę karteczki z nickami komentatorów. Wybraniec dostanie tradycyjną pocztą komplet pocztówek wrocławskiej firmy Ilustris . Losowanie 12.09 w samo południe.
W podzięce za życzenia nowy, nie publikowany jeszcze kotek:
więcej sierściuchów >>>TU
more cats click >>>HERE
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































