Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytęż wzrok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytęż wzrok. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 marca 2025

W sadzie

Wytęż wzrok i znajdź jak najwięcej szczegółów, którymi różnią się te dwa obrazki:


 


można też spojrzeć na sytuację z zupełnie innej strony:



wtorek, 24 stycznia 2023

Różnica

 Sądziłam że skończyłam


ale drażnił mnie jeden szczegół, ktoś zauważy różnicę?



piątek, 28 października 2022

Ile zwierząt widzisz na obrazku?

Ile zwierząt widzisz na obrazku?

To ilustracja z najnowszego tomu "Pan Kuleczka Niespodzianki", który będziemy podpisywać z Autorem Wojciechem Widłakiem na krakowskich Targach Książki w sobotę 29.X między 13:00 a 14:00 na stoisku Media Rodziny w Hali Wisła na stoisku D28. Przybywajcie!


A! A >>>tu fotoreportażyk z warsztatów kuleczkowych

wtorek, 31 grudnia 2019

Kalendarze 2020

Są dwa kalendarze. Jeden być może obił się Wam o oczy, bo wychodzi od 2005 roku i można najzwyczajniej w świecie kupić go w księgarni realnej czy internetowej.
Pana Kuleczkę z ferajną maluję zwykle w pachnącym zielenią czerwcu i mam wrażenie, że dlatego sporo słońca zawekowane jest na  stronach tego kalendarza.
Jak się do tego doda sentencje Wojciecha Widłaka to się ma na ścianie takie prywatne okienko wprost na pogodny, bezpieczny świat.

Można wytężyć wzrok i znaleźć szczegóły, którymi różnią się te dwa obrazki, a potem z satysfakcją poklepać się po pleckach.
Dzieciństwo- czas, kiedy wszystko jest wielkie.

Kiedyś szopki krakowskie można było zobaczyć albo w Muzeum Historycznym, albo raz w roku pod Adasiem. Dla nie krakusów -w pierwszy czwartek grudnia na schodkach przy pomniku Adama Mickiewicza na Rynku Głównym odbywa się konkurs na najpiękniejszą szopkę.
Od dwóch lat, w różnych punktach Starego Miasta od początku grudnia do końca stycznia stoją oświetlone gabloty.
I nie wiem sama, co bardziej cieszy moje oczy, te miesiącami całymi klejone, lśniące, iskrzące rozbrajająco absurdalne cudeńka, czy zachwyt dzieci, które na nie patrzą.
Ta szopka (trochę tylko zwasiuczyńszczona) stała w zeszłym roku obok Barbakanu, koło Bramy Floriańskiej.





Większość skarbów wcale nie kryje się w ziemi.
A taką scenkę z dwoma żwawymi  6-7 letnimi dżentelmenami na rowerkach, którzy z impetem ryli pod drzewem w poszukiwaniu CZEGOŚ, zobaczyłam kiedyś na rynku w Lanckoronie

Etykietki są dobre tylko na słoikach.
Ta karta, wspomnienie wakacji warmińsko - mazurskich, jedna z moich najulubieńszych ( ta sentencja Wojciecha Widłaka) niestety kompletnie została skopana w druku- jakby wyprana w niewłaściwym proszku. Inny najulubieńszy motyw (pojemne moje serce!) ze świetlikami można zobaczyć na>>> polskiej ilustracji dla dzieci





Czy życie było by prostsze, gdyby ktoś wynalazł aparat do czytania w myślach?

Katastrofa natęża swą moc hipnotyczno-mesmeryczną do ostateczności.
I ja natężam, życząc Wam przyjemnego Sylwestra i bardzo dobrego przyszłego roku.

Drugi kalendarz - wkrótce.




niedziela, 9 września 2018

Manicure dla kota




No co ja na to poradzę, różne bywają nałogi, najwyraźniej mój organizm potrzebuje systematycznej suplementacji w kotkach. Od czasu do czasu muszę dziabnąć nową szmatkę z sierściuchami. A tym razem nie jest to tylko moje wewnętrzne  zamówienie, ale pójdzie do ludzi jako okładka albumu foto  . Dam znaczki jak będzie dostępna.

Ale po kolei:
Zaczęłam jeszcze w domu. Patrzcie Państwo porządeczek- materiały poukładane kolorami,walorami, równiutko.

 żeby już po chwili...



 ...zaczynało wyglądać normalnie, jakby cały ten towar znalazł się w bębnie maszyny losującej




lubię ten moment, kiedy hyc z kawałka materiału zaczyna łypać jakieś indywiduum, kiedy to co majaczy mi w głowie, po prostu można zobaczyć, nie nadwyrężając organu zwanego OCZYMA DUSZY.


Kocią szmatkę miałam nadzieję skończyć przed wyjazdem na plener ilustratorów w Krasnobrodzie, no ale się nie udało. Zabrałam kocich koleżków ze sobą, ale że za dużo i za ładnie się działo, podziubałam niewiele, więc kotki pojechały ze mną dalej-na wakacje w góry.

Zamiast z kozicami skakać po turniach, tańcować z góralami lub ze świstakiem zawijać sreberka siedzę i szyję.
I robię fotki przez szkło powiększające.
Lubię tego czarnego gagatka powyżej, tego ze zmierzwionym futrem na klacie, samczyk alfa - mały ale wariat.

trochę portretów:

ten melancholik  z prawej zna życie rzecz pewna...

a ten z czarnym wąsem jakiś taki przedwojenny...


targała mną ambicja, żeby każdy koleżka miał inne oczy, bo wiecie w oczach mieści się cały ten no- BÓL ISTNIENIA...










Podróżna poduszeczka do igieł- do dna pudełka na taśmę dwustronną przykleiłam gąbkę na tyle grubą, że można igły wkłuć prostopadle do dna i zasunąć wieczko.






 No a teraz czas na to żeby wytężyć wzrok i znaleźć 10szczegółów , którymi różnią się te dwa  obrazki
( poza tym że i kadr inny i światło nie takie):





manicure u kotka uznajemy jako jedną zmianę, nie liczymy po pazurku,


Z dumą matki, z uśmiechem godnym reklamy wyrobów garmażeryjnych mówię Wam- 
Bywajcie zdrowi!


piątek, 29 czerwca 2018

BIO czyli jasny portret mój

Niby niewinna sprawa "-Pani Elżbieto poprosimy  portret i kilka słów biogramu"
-a ileż szarpiących Ego wątpliwości!


Można i owszem wytężyć wzrok i znaleźć szczegóły, którymi różnią się te dwa obrazki.

                                      
                                       Eleonora Pióro primo voto>>> Świerszczyk


Portret jak portret, ale BIO! Jakimiż słowy odmalować jasny portret mój?
Oficjalne brzmi jakoś tak:

BIO Elżbieta Wasiuczyńska
urodzona 1966, studia na ASP w Krakowie na Wydziale Malarstwa w pracowni malarstwa Juliusza Joniaka (dyplom w 1991), i na Wydziale Grafiki w pracowni książki i typografii Romana Banaszewskiego, (dyplom w 1994) nagrodzony Medalem Rektora.
Zajmuje się grafiką użytkową, projektowaniem i ilustracją. 
Ma na swoim koncie liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. w konkursie Pro Bolonia 2001 (Warszawa)
za il. do opowiadań "Pan Kuleczka" W. Widłaka i po raz drugi w tymże konkursie 2002
za książkę autorską "miau-miau" (za którą otrzymała również nagrodę jury dziecięcego), ponadto wyróżnienie za il. do autorskiej książki "Podróż" na Biennale Ilustracji 2004 (Aki Town, Japonia),
za projekt "kalendarza pod psem" oraz w konkursie Świat Przyjazny Dziecku 2005
za książkę "Bajka o ślimaku Kacperku" M. Strzałkowskiej (Nasza Księgarnia).
Nagroda za ilustracje i nagroda publiczności za ilustracje do "KALENDARZA" Toyota Motor Poland w konkursie Vidical 2003 (Warszawa) oraz -Bronze medal-International Calendar Exibition Stuttgart 2006 za ilustracje do "My first calendar" Heye. Polska Sekcja IBBY przyznała artystce nominację w konkursie "Książka Roku 2005" i nagrodę jury dziecięcego za "Trzy świnki" Z. Staneckiej (Muchomor) oraz wyróżnienie w tymże konkursie 2007 za ilustracje do książki ZOO Jarosława Mikołajewskiego (Agora), a w 2009 główną nagrodę graficzną w tymże konkursie za książkę autorską Mój pierwszy alfabet (LektorKlett) . Książka "Zaczarowane Historie" (Bajka) M. E. Letki została wpisana na listę Skarbów Muzeum Książki dla Dzieci, książka Marcina Brykczyńskiego "KOT TY JESTEŚ?" została wyróżniona w konkursie Świat Przyjazny Dziecku 2016.


według kolegi F. maksymalną treść trzeba zawrzeć w minimalnej ilości słów i szyderczo proponuje epitet, którym przed laty obdarzył mnie  całkiem serio inny kolega, ekhem Poeta, w jakieś dedykacji książkowej:
Eli-CZARODZIEJCE  BARW
Kiedyśmy razem pracowali w zespole, w ramach dyscyplinowania mnie ktoś mówił : -Te, Czarodziejko Barw, uspokój się, bo cię huknę!

W filmiku kręconym przed laty dla Telewizji Kraków mój najosobistszy Mąż w niektórych kręgach znany jako Pan Sierotka  nazwał mnie uwaga, uwaga CZOŁGIEM, DLA NIEPOZNAKI POMALOWANYM W KWIATKI.



A może Wy macie jakieś propozycje?

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Patrząc w przyszłość...

Omińmy może temat, że jak Kaczka to Katastrofa i skupmy się na kolorach, dobrze?.














Każdy kto znajdzie co najmniej 5 detali jakimi różnią się dwa ostatnie obrazki, może śmiało przywiesić sobie ów elektroniczny order na dowolnej piersi.
                                                                    wytęż wzrok!

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Wytęż wzrok i...


Wytęż wzrok i znajdź jak najwięcej szczegółów, którymi różnią się te dwa obrazki. A właściwie - te wszystkie obrazki.





Liczne nagrody! 
W tym: talon na kupon, nieśmiertelna sława i satysfakcja osobista.

poniedziałek, 19 maja 2014

spojrzenie w lustro

Po ostatnim potopie, mój stół do pracy  na balkonie nabawił się jakiś przykrych dolegliwości dermatologicznych- laminat unoszą tajemnicze bąble. Bardzo możliwe, że oto z przyczyn obiektywnych rozpocznie się nowy okres w mojej tffurczości. Bulwizm&deformacja. Hmmm... zobaczymy.

A póki co, można zerknąć w lustro wody, wytężyć wzrok i znaleźć 10 szczegółów, którymi różnią się te dwa obrazki:



 a komu się to uda, może sobie powiesić order- w dowolnym miejscu i  czasie.





Krasnal Podziomka jest ciut-ciut trudniejszy:


Dobrze się Wam zapowiada tydzień? Bo mnie na bogato. 
Mam nadzieję, że jako gapowate dziewczę z lasu nadążę.


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Oksymoron i gimnastyka dla oka

-Ela, nie masz pojęcia jak to jest być wrażliwą osobą! -mawia moja koleżanka Gałka. 
Miewam jednak przebłyski, które skłaniają mnie w ciemne listopady do wydziubdziania takiej oto szmatki: 
Można powiedzieć- WYKRAKAŁAM- świat dokładnie tak teraz wygląda. Istnieje mocne podejrzenie ,że wyglądał by tak i bez mojej szmatki, ale kto to wie?






Kto WYTĘŻYŁ WZROK  i odnalazł wszystkie 10 różnic  może powiesić sobie elektroniczny order na dzielnej piersi. Lub innym dowolnie wybranym miejscu.


Bystrzaków, którzy odnaleźli wszystkie różnice, uprasza się o nie wpisywanie listy w komentarze.


Mimo spraw walących się na człowieka z siłą wodospadu- życzę Wam miłego poniedziałku.