Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2025

Stooo laat, sto lat...

Kiedy dużo dzieje się w realu, nie ma czasu na net. No ale- stęskniłam się za blogiem i za Wami drodzy blogoczytacze. To widoczek z pogranicza lata i jesieni, jeszcze maki, a już uschłe liście przy świeżo wyasfaltowanej drodze, gdzieś na Mazurach Zachodnich. W Prusach, jak koryguje surowo Pan Sierotka.



Pomiędzy książkowymi zamówieniami, zmalowałam jesiennych widoczków więcej.

Zaczynamy płomiennie, z przełomu sierpnia i września:


Gama, z zielono żółtej złocieje...


zieleń przestaje być taka czysta- oczywista


trawy płowieją


Drzewa rudzieją, jest ciemniej, zimniej...
 


Ale są i jaśniejsze momenty- jak dziś, kiedy lecę do Ameryki na zaproszenie Centrali Polskich Szkół Dokształcających. Będą spotkania, warsztaty plastyczne z dziećmi w szkołach weekendowych, i koncert z okazji -uwaga, uwaga- STU lecia Centrali. 
Mega urodzinki- będzie się działo!




środa, 12 sierpnia 2015

Sfery.


Za gorąco. Literki mi się w mózgu posklejały. Paciaja taka, w której ledwo, ledwo można wyróżnić kilka zaledwie liter, coś jak Deee, UUUuu, Peee i AAaa...










środa, 27 maja 2015

o spadających gwiazdach

Mamy taką jedną. Przyczepiana na niebrudzącej plastelinie do ścian, przyklejana pancerną taśmą dwustronną, mocowana na pineski i gwoździki teksy- leci ciągle i ciągle w dół.
Można powiedzieć, że ta spadająca gwiazda jest u nas na etacie.

fragment niezrealizowanej  autorskiej książki "Podróż" za którą dostałam 100 lat temu wyróżnienie na Biennale Ilustracji w Japonii

 A na warsztatowym blogu nowy wpis parę fotek z zabaw z dziećmi w >>>Tarabuku
A u>>> Bebe, o ile minęła godzina 7:07 27.05.2015 rozstrzygniecie konkursu świerszczykowego.





czwartek, 23 kwietnia 2015

23.04 Międzynarodowy Dzień Książki

Dla piszących,
ilustrujących,
wydających (nie tylko się)
i wreszcie - dla    czy ta ją cych
WIELU DOBRYCH KSIĄŻEK!



środa, 1 kwietnia 2015

UFO prawdę Ci powie!

Rozdarta jak ta sosna u Żeromskiego, sama przed sobą rzucająca się jak Rejtan, wieszcząca nieuchronną klęskę jak Wernyhora, z niedźwiedzią pomocą Pana Sierotki, który twardo położył przede mną alfabetyczną listę SIEDMIU osób zasługujących według niego na nagrodę, w końcu, w kooooońcu  wybrałam:
oryginalny  UFOludek poleci do Jaszmija

Ufoludek przestrzega: jest obżarstwa bariera:

Kiedy braknie dziurek w Pasie Kuipera.






Dyplomy uznania





za prześmieszną, acz niezupełnie regulaminową

wojnę światów) otrzymają:
Państwo Jareccy, Kaczka, t, Mymargaret i Pandemonia
OKLASKI!!!
No i tak: dla Was gratulacje, a dla mnie frustracje. Bo gdyby wyróżniło
się wszystkich, to tak jakby nie wyróżniło się nikogo.



Idę łkać nad niesprawiedliwością tego świata. Łamałabym też rączki, 

ale potrzebne mi są do zmalowania ilustracji:
Lotek to kotek Tomka.
O...ile tam mleka!
To mleko Lotka.
A to? 
To kulki kotki Klotki. 
Jak widzicie literatura dla najmłodszych kroczy drogą gender na całego.

środa, 25 marca 2015

Konkurs. Konkursik. Konkursiczek właściwie.

WYNIKI 1.04 w samo południe

Znacie może jakieś przysłowie o ufoludku? Bo ja nie. Trzeba zapełnić tę bolesną lukę!
Jeśli ktoś chciałby przygarnąć pod dach swój to kosmiczne ciacho niechaj spręży się i błyśnie prawdą nieodpartą.
Każdy uczestnik zabawy może skrzesać maksymalnie trzy jednozdaniowe przysłowia.
Obrazek jest nieduży- 11x15cm i do zwycięzcy zostanie wyekspediowany Pocztą Polską jeszcze przed Wielkanocą.
No nie mówcie mi, że nie znajdzie się przy Waszym świątecznym stole miejsce dla zbłąkanego kosmicznego wędrowca.


Przysłowia - koniecznie z ufoludkiem w treści wpisujcie w komentarzach do końca Palmowej Niedzieli czyli do północy z 29 na 30 marca.
A >>>STĄD można sobie  pobrać różne elektroniczne obrazki

środa, 25 lutego 2015

psie serce

Ochotnicza, chałupnicza komórka badania opinii publicznej, oznajmiła, że czytelnik tego bloga jest już wystarczająco udręczon pod Niebieskim Kociakiem.

W ramach remedium:

sobota, 6 grudnia 2014

Piosenka Świętego Franciszka

Na jednym z>>>plenerów ilustratorów w Krasnobrodzie organizowanym przez Grażynę Szpyrę (odznaczoną w tym roku medalem Gloria Artis) ogłoszono, że tematem tego spotkania będą wizerunki Świętych. 
Zanim nobliwe plenerowe towarzystwo zdążyło podnieść opadłe szczęki, nim odzyskało głos, umocowało opadłe na szypułkach oczęta, i docuciło omdlałych, ja już stałam na paluszkach i z miną Ananiaszka- pieszczoszka pani mówiłam: ja, ja, ja ja robię  Świętego Franciszka!


No i zmalowałam:
(fragment)

Pochwalony bądź, mój Panie ze wszystkimi Twymi stworzeniami,
nade wszystko z panem bratem Słońcem,
bo jest on lampą dnia i nim rozświetlasz naszą drogę.
Jakże on piękny, promieniejący i pełen blasku.
O Tobie, o Najwyższy, daje nam wyobrażenie.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę Księżyc i gwiazdy:
stworzyłeś je na niebie, jasne, cenne i piękne.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez brata Wiatr
i przez powietrze, słotę, spiekotę i każdą pogodę,
którymi wspierasz wszystkie Twe stworzenia.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę Wodę,
która jest bardzo użyteczna, i pokorna, i czysta.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez brata Ogień,
który rozświetla mroki nocy:
piękny on, radosny, nieprzejednany i silny.


Pochwalony bądź, mój Panie, przez matkę naszą Ziemię,
która nas żywi i utrzymuje,
wydając wszelki owoc, barwne kwiaty i zioła.


A tu  obrazek "Dzwony Świętego Franciszka". To on właśnie 791 lat temu,  na 15 dni przed Bożym Narodzeniem zaczął  przygotowywać  w lesie pod Greccio pierwszą szopkę-stajenkę z siankiem, wołem, osłem i figurką Dzieciątka.
Dzyń, dzyń! Święta coraz bliżej!
Jestem jakoś pewna, że Świętemu Franciszkowi podobała by się Robótka !





Święta Klara autorstwa mojej szczecińskiej Psiapsióły
Karin Majdowskiej

poniedziałek, 25 listopada 2013

podoba mi się

25 listopada- dzień pluszowego misia
                       okładka dwutygodnika  Świerszczyk 2/2012

dla wszystkich misiów  czytających tego bloga - serdeczności!



niedziela, 3 listopada 2013

Leleń

Czas biegnie niczym jeleń



rozstrzygnięcia konkursu tuż- tuż. Szczegóły poniżej. Czuj czuj - czuwaj!
-Ela

środa, 9 października 2013

już w domu!



Powiem coś od siebie. 

Coś oryginalnego, dobrze?

TOSKANIA JEST BELLA.

Zauważa się niestety nużący brak równin, takich jak w mazowieckiem, no ale...

Mało nie pękłam z nadmiaru wrażeń. Miałam momenty, że wydawało mi się że ŚWIECĘ pochłaniając te megabajty, gigabajty piękna. A com najcudniejszych obrazów świata się naoglądała w muzeach  Florencji, Sieny i Pizy to moje! 
Moje, moje, nie oddam nikomu- bo rzecz jasna- nie potrafię. 
Choć chciałabym, oczywiście.

Jeszcze mi się ćmi w oczach od tych Simone Martinich, Lorenzettich, Uccellów, Fra Angeliców i  innych Botticellich. 

.