Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ładne kwiatki!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ładne kwiatki!. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 sierpnia 2024

Na górze róże...

 Zajrzałam w blogowe trzewia, dawno nie zamieszczałam malunków kwiatów, a powstało ich trochę. No to lu- bo wiecie- ten blog to taki mój artystyczny pamiętniczek, jak chcę coś sprawdzić, to nie brodzę w oceanie komputerowych folderów, tylko myk-myk szukam tu.

























Niech Wam kwitnie!

poniedziałek, 22 maja 2023

Kosmos stokrotkowy

dostałam taśmę maskującą. No, musiałam spróbować. 
Bielutkie stokrotki nadawały się do tych prób znakomicie.


Podmalówkę maluję bardzo szybko, żeby nakładana na wierzchu druga warstwa 
wtapiała się w lekko wilgotne tło.
 


 po zdjęciu taśmy maskującej:



Przefajnowałam w tych cieniach na stokrotkach
- wyglądają jak brudne, wymęczone.



a tu widać różnicę między fotą z komórki a skanem, pojawiają się subtelności, półtony, które aparat beztrosko pomija.



serdecznie zapraszamy na wystawę naszej grupy w ramki i na ścianę


czeka tam na Was spory pakiet chlorofilu.

niedziela, 7 maja 2023

Tu jest mój dom

 Widzicie te ciemnoszare plamki na dole kartki? 

to płyn maskujący-liquid masking film. Choć powinien się nazywać płyn maskująco-zdzierający. Najwyraźniej nie nadaje się do lekkiego, spulchnionego papieru, bo zdziera cholera wierzchnią warstwę.


Próbuję takich wynalazków, żadna bowiem, najlepiej kryjąca biała farba, nie ma w sobie takiej promiennej jasności jak czysty papier.

.


Ów maskujący płyn, zastyga w gumowo- silikonową masę i usunięty tępym narzędziem powinien teoretycznie odkleić się od papieru zostawiając niezamalowany, niezatłuszczony papier, ale jednak mimo dość gęstej konsystencji wiąże ze sobą puchatą powierzchnię kartki. Sprawdza się na bristolu, no ale kto maluje wodnymi farbami na gładkim, ścisłym niechłonnym papierze?


Podrysowanie gęstwy gałązek w tle kredkami.


Zagęszczenie pączków, bo łysawo. I siup na skaner:


Pomyślałam, że mimo tej ograniczonej, "smutnej" gamy mogłabym w tym obrazku mieszkać, więc siup, czemu nie, namalowałam sobie dom. 
Kto uważny ten wypatrzy.

niedziela, 30 kwietnia 2023

Panna młoda bez wątpienia i kalendarium na maj

 Czytelniczki "Ani z Zielonego Wzgórza", i "Ann z zielonych szczytów", bez pudła odpowiedzą, co im ten widok przypomina:



ależ pannę młodą bez wątpienia!

To drzewo wypatrzyłam na osiedlu z wielkiej płyty, gdzie mieszka mój Stryj Otto. A malarska robota postępowała tak:










a tu już przesiadka z fotek na skaner




a tu kalendarium na maj-częstujcie się!



wtorek, 18 kwietnia 2023

niedziela, 26 marca 2023

Zawilce

 To ten czas, kiedy można he, he spodziewać się niespodzianek.

W chrzęszczącej pod tenisówkami ściółce, w łysawym lesie wypatrzyłam pierwsze gwiazdki tej wiosny.


Wbrew pozorom- pędzle, rozcapierzone mietły też się do czegoś przydają.


Na przykład do malowania soli ziemi czarnej.


>>>tu można zobaczyć mikro filmik z malowania


a tu spotkała mnie mikro przygoda/ Kilka dni temu uporządkowałam pracownię, posegregowałam kolorami pisaki i kredki


Ufnie sięgnęłam po beżową kredkę, chcąc coś tam w runie leśnym podrysować.

A tu- niespodzianka (mówiłam  przecież!). 

To kredka- prezent z wielokolorowym wkładem, która sama z siebie generuje paniedziejaszku regularną tęczę. 





a tu już przesiadka ze zdjęcia na skan:



Samych miłych niespodzianek Wam życzę!

wtorek, 22 listopada 2022

Historyjka obrazkowa

 Gdzieś tam , w świecie równoległym dryfuje sobie właśnie nasionko dmuchawca.














Właściwie, ta historyjka jest zapętlona, można ją opowiadać od początku, albo od końca, nomen omen w dmuchawcowe kółko. To moja malarska  odpowiedź na tegoroczne motto pleneru w Zwierzyńcu, organizowanego przez BWA w Zamościu.
"Ziemia i ja- z jednego jesteśmy Ducha"
Czy powiedział to Józef- wódz Indian Nez Perce, czy napisał tłuszcząc klawiaturę  jakiś europejski Coelho, nie wiadomo. Ale pomalować można. 

Bądźcie zdrowi.

a na Instagramie można zobaczyć 3 filmiki, jak malowałam te obrazki >>> klik!

piątek, 9 września 2022

Robię weki.

 Każdy próbuje zatrzymać lato jak umie. Ja wekuję tak:


Robię foty. Na wakacjach noszę ze sobą płaską poduszkę, żeby uklęknąć na każdym wykrocie ze żwirem i szyszkami, no i zwijaną mini matę- czarne tło.
Na pierwszym planie kawałek mojej kiecki, który malowniczo nawinął mi się pod obiektyw. Hyc, zawekowałam!


Klęczę  tak i układam na tle, albo i samo się układa:







---------------------------------------------
I wiecie co?
 10 września mam urodziny, i dlatego  w naszym sklepie w ramki i na ścianę znajdziecie nowe druki w całkiem urodzinowych cenach. 

Lubicie czarnuszkę?
Zażyjcie trochę.










i coś dla uważnych: