Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2026

Kobieta i Szycie

 Kochany, elektroniczny pamiętniczku. Zaniedbuję Cię, ale dużo się dzieje w trójwymiarze zwanym realem. Maluje się nowa książka. I to taka , do której jak mi się zdaje specjalnie się urodziłam. Coś o przyjemności czytania.

Ale! Dostałam propozycję wystawy w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku, no i musiałam się tą informacją podzielić, bo inaczej mogłabym pęknąć z radości. Wystawa ma być indywidualna i prezentować same szyte ilustracje. Rozkoszny dylemacik- >>>które wybrać? 

Termin wystawy -styczeń 2027, ale co to szkodzi zacząć cieszyć się już teraz. Sala jest piękna, przestronna, w Ratuszu Staromiejskim, widziałam tam cudną wystawę Agnieszki Żelewskiej 

Z tej radości  (i z >>>bandany, którą kiedyś zaprojektowałam dla młodzieżowego Klubu Toyoty) uszyłam sobie piterek.


Pojemny, na te grube pieniądze, które z całą pewnością wkrótce zarobię.




Kto z Suwałk, niech się pobiblioteczy nocą z moimi kotami! Małą, kocią wystawę będzie można oglądać do końca czerwca.
















I nie jest to moje ostatnie kocie słowo w tym roku. 
Knujemy coś bowiem razem z Alicją Krzanik.

poniedziałek, 2 marca 2026

Koty w marcu

Jak się macie? Ja po zimowej podróży przypominam nadpsuty wodotrysk. Katarotrysk. A tu bziu, wziął i się niespodziewanie zrobił marzec.

a ku-ku 
























 
Wiadomo- koty w marcu. Nie obiecuję, że Lenin będzie w październiku.
W każdym razie, praca nad nową książką, póki co, książką-tajemnicą wre!

niedziela, 2 lipca 2023

Kociaki z kalendarzem








 Powstały nowe kwiaty, nowe koty, nowe drzewa a tymczasem...


... mamy już lipiec. Kto by się tego mógł w czerwcu spodziewać?!



poniedziałek, 19 czerwca 2023

Oburzająco Pusta Miska

 

Znacie ten wzrok? 



                -Nie gadaj kobieto tylko ładuj. Nie jadłem już od pół godziny!



środa, 31 maja 2023

Czerwiec u bram

Etapy malarskiego kocio-kwiku możecie zobaczyć na Instagramie



 A tu karta kalendarza czerwcowego, rysowana w szpagacie między majówką a wyjazdem na Festiwal Alfabet w Lublinie


Do zobaczenia zatem- tu i ówdzie.


środa, 16 lutego 2022

Bajka o zgodzie

My tu gadu gadu, a w kalendarzu znowu dzień kota!
A koty bywają różne...
Książka zmalowana już jakiś czas temu czeka na wydanie. Inne obrazki zobaczyc możecie >>>TU

sobota, 1 stycznia 2022

Konkurs na Nowy Rok

Na dobry początek roku -kalendarz Instytutu Książki w przewypasionym formacie A3. Nie można go kupić, ale można wygrać. Trzeba tylko w komentarzu dokończyć frazę Optymizmem napawa to, że...
Konkurs trwa do 3.01.2022 do 12 w południe, a potem kalendarz w bąbelkowej kopercie leci do Zwycięzcy. No, skrzeszcie trochę optymizmu dla dobra Ludzkości.

niedziela, 24 maja 2020

Wielka włóczęga

A z tą włóczką będzie  jak u Czechowa ze strzelbą
- wisi sobie  i wisi żeby wystrzelić w trzecim akcie?
Jak myślicie?

czwartek, 21 maja 2020

poniedziałek, 18 maja 2020

niedziela, 10 maja 2020

Kolory z metra.

Bardzo lubię projektować wyklejki. No, wiecie te arkusze, które łączą twardą okładkę z wnętrzem książki. Pewnie przez to, że  blisko temu do projektowania tkaniny .
Tełko, wzorek, patern, tapeta- jakkolwiek to nazwać- samo mi spod ręki idzie.







Fajne by były z tego kiecki, prawda?



poniedziałek, 17 lutego 2020

Kot Kotlet i inni

Dziś dzień kota, więc obudź w sobie zwierzę i :
Koci temat też >>>tu, a wcześniejszy zylion postów z kotami  znajdziecie>>> tu

środa, 29 stycznia 2020

Salon odrzuconych

To papierowe towarzystwo miało znaleźć się na wyklejce ksiązki Beaty Ostrowickiej "Kolorowe serca", lecz z powodów kompozycyjnych, by nie rzec merytorycznych, zostało odrzucone. Śpi w pudle, celulozowym snem wiecznym. No to chociaż niech tutaj poprężą muskułki i zajrzą w oczy Szanownej Publiczności



Kaczkę jeszcze udało mi się jeszcze do książki przemycić, ale króliczkowi, fujarze  nie ostał się nawet  sznur...

Tego gościa lubię głównie ze względu na beznamiętny wyraz twarzy godny męczenników na średniowiecznych obrazach.

Tak by mogła chyba wyglądać Katastrofa- nastolatka.

W mojej głowie ten skubaniec się rusza, drobi łapkami, macha ogonem jak  metronom z ADHD , przekręca głowę, nadstawia uszu i toczy jednym i drugim okiem. Bardzo entuzjastyczny egzemplarz. 

O- tu salon odrzuconych:



I jeszcze taki Żarłacz, lub jak kto woli Bardzo, BARDZO Puszysty Koteczek:


Głowa mi się wydała zbyt mała, no to zmieniłam...

 ...ale jednak, nie...



 ...z mniejszą głową  draczniejszy.
Czego i Państwu życzę. Żeby pasowało.