wtorek, 21 września 2021

Pan Kuleczka- nowy kalendarz

Mam! Mam już nowy kalendarz Pana Kuleczki Wojciecha Widłaka.
Niby wcześnie, za wcześnie, ale sami wiecie -poleci bziuuuuu- i będzie akuracik.
Bądźcie zdrowi! Wracam tańcować z niedźwiadkami.

niedziela, 8 sierpnia 2021

KONKURS Cuda i dziwy

Uwaga, uwaga, ogłaszam konkurs: ............................................................................................... Sentencja dotycząca zalet czytania w formie O G Ł O S Z E N I A (netowego, prasowego, jak kto woli) ................................................................................................. Miejsce akcji: wpisy w komentarzach pod postem .................................. Kiedy: od teraz do niedzieli 15 sierpnia, do godziny 20:00 ...................... Nagroda: książeczka o sztywnych kartkach i broszura dla rodziców + oczywiście, oczywiście nieśmiertelna sława.
Trzymamy z motylem kciuki, żeby ogłoszenia druku w podręcznikach były godne. Co tam druku, kucia w marmurze, lania spiżu! Wysilcie synapsy Obywatele, w tej jakże słusznej sprawie!
Lans z motylem z Rabki, jeśli ciekawi jesteście fot ze spotkań z dziećmi, zajrzyjcie >>>tu

wtorek, 3 sierpnia 2021

Filtr pamięci

Rozkładówka "Mama, tata i ja. Hop-la-la!", zbioru wierszy wydanego przez Instytut Książki. Trochę zimy dla ochłody. Takiej, jaką pamietam z dzieciństwa. Wiem,że nie świeciło wtedy cały czas słońce, świat nie był permanentnie pokryty śnieżnobiałym puchem i iskrzącą ślizgawką, ale co zrobić, pamietam idealnie słoneczne, pachnące lato i mroźną bielutką zimę. Cały świat wydawał mi się jednym, wielkim prezentem do odpakowania.
Tak złożyła całość Dorota Nowacka:
I teraz pytanie do Szanownych Czytelników- chciałby ktoś w prezencie taką książkę o tekturowych kartach? Odpalać konkurs?
Zacny skład autorów wierszy : Jan Brzechwa, Wanda Chotomska, Józef Czechowicz, Dorota Gellner, Maria Konopnicka, Joanna Papuzińska, Ewa Szelburg-Zarębina, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow.

piątek, 16 lipca 2021

Moi Mistrzowie- Józef Wilkoń

Przegrzebuję blogowe trzewia, przeglądam archiwum- czy to możliwe, że w cyklu moi Mistrzowie nie było jeszcze Józefa Wilkonia? No, nie było. Słuchajcie, do 22 lipca trwa wystawa >>> w Zakopanem , a do 5 września w Krakowie i okolicach można oglądać trzy ekspozycje rzeźb i prac malarskich >>> "ZWIERZYNIEC KRÓLEWSKI"
Podpis: jak wirus tak, to ja tak. Mutujemy. Ciekawe, bo ja tak od 65 lat. Mutowałem. 9.I.2021 r. ...................................................................................................... Są prace z tego roku, są nieśmiertelne przeboje sprzed dekad, można też zobaczyć kilka bardzo ciekawych juveniliów, z lat pięćdziesiątych. ................................................................................................... Nie wiem, jak z ocynkowanej blachy, materiału bezpłciowo sztywnego, ciężkiego, o kaleczacych krawędziach, można stworzyć taką rozmaitość finezyjnych form. Maestro z arkuszami metalu bawi się z taką lekkością, jak by to była kartka papieru.
Puncuje blachę z jednej i drugiej strony żeby oddać fakturę rybich łusek,
bezceremonialnie maluje po metalu sprayem, wykorzystuje zmatowienie, liszajowatość materiału albo rdzę żeby oddać omszałość głębinowych ryb.
Potrafi za każdym razem inaczej wyeksponować oko, i o matko i córko -pokazać nawet półrzezroczystość rybich płetw.
To co robi siekierą i piłą mechaniczną z gigantycznymmi balami drewna, też ociera się o czary ( tu foty z plenerowej pracowni, zobaczcie, jaka to skala) , niby ten sam wyjściowy materiał, a widać wyraźnie lśnienie sierści pantery i puchatość sowy i szorstkość dzikiej świni. Zwierzęta są tak naturalnie złapane w ruchu, pozie, że ma się wrażenie, że znieruchomiały tylko na chwilę i zaraz ruszą gdzieś w swoich sprawach. No i ta skala!
Trzy ostatnie foty spod Zamku w Pieskowej Skale, poniżej Wawelskie Ogrody.
Widziałam wszystkie 3 wystawy "Zwierzyńca królewskiego" i mówię Wam, zróbcie sobie przyjemnośc, jedźcie zobaczyć Wilkonie!
-malarski warsztat Józefa Wilkonia << klik, tu link do filmu, gdzie można zobaczyc Maestro w akcji.

poniedziałek, 28 czerwca 2021

Gwiazdy patrzą na nas

W czerwcowym numerze Świerszczyka piękna baśń Wojciecha Widłaka ( w przebraniu chochlikowej babci) o gwiazdach i świetlikach
Z kumpelkami ilustratorkami założyłyliśmy sklepik ze swietnej jakości drukami naszych prac.Można kupić też ten >>>gwiezdny motyw. Rozejrzyjcie się może coś przypadnie Wam do serca? >>>W ramki i na ścianę. ............................................................................................................................................................................................................ tematem numeru są owady i skroiłam doń taką okładkę:
tak hartowała się stal i malowały motyle skrzydła
A tak wygląda motyw ze skrzydełka owadziej okładki, na którym lansują się Figiel i Psikus
Widzieliście świetliki? Ja w tym roku ani jedniutkiego, nawet takiego o słabej żaróweczce w chudej dupce. Eh...