Etapy malarskiego kocio-kwiku możecie zobaczyć na Instagramie
A tu karta kalendarza czerwcowego, rysowana w szpagacie między majówką a wyjazdem na Festiwal Alfabet w Lublinie
Do zobaczenia zatem- tu i ówdzie.
Czytelniczki "Ani z Zielonego Wzgórza", i "Ann z zielonych szczytów", bez pudła odpowiedzą, co im ten widok przypomina:
Taka niespokojna zimna, deszczowa wiosna.
![]() |
| obrazek zainspirowany fotką Tomka Pilichowskiego Ragno |
Bądźcie zdrowi!
a tu klik, klik >>> link do relacji z wystawy
To ten czas, kiedy można he, he spodziewać się niespodzianek.
W chrzęszczącej pod tenisówkami ściółce, w łysawym lesie wypatrzyłam pierwsze gwiazdki tej wiosny.
a tu spotkała mnie mikro przygoda/ Kilka dni temu uporządkowałam pracownię, posegregowałam kolorami pisaki i kredki
A tu- niespodzianka (mówiłam przecież!).
To kredka- prezent z wielokolorowym wkładem, która sama z siebie generuje paniedziejaszku regularną tęczę.
Samych miłych niespodzianek Wam życzę!