wtorek, 3 października 2023

Łowcy gwiazd. A w kalendarzu - październik.

Wspominki z wrześniowych wakacji.





 




To pocieszające, że są pewne niezmienne na tym świecie zjawiska. Na przykład moje zdumienie, że już nowy miesiąc nastał. Przepraszam za spóźnienie z publikacją kalendarium.


Wszystkiego dobrego.

środa, 2 sierpnia 2023

Leję wodę

 Jakoś tak jest, że im intensywniejsze życie w realu, 

tym bardziej anemiczne w necie.

Nie chcę lać wody, no ale można zrobić wyjątek na rzecz >>>Świerszczyka

w którym znajdziecie też moją ilustrację do letniego wiersza Alicji Krzanik.



tu do pobrania i samodzielnego druku kalendarium sierpniowe


Szukając w komputerze okładki, którą było nie było, zmalowałam 4miesiace temu, wpisałam hasło lato i wyłowiłam ten oto obrazek zeskanowany nie z oryginału, a z kalendarza dla dziecięcych klubów Toyoty, który to kalendarz chyba równo 100lat temu dostał na ogólnopolskim konkursie kalendarzy Vidical nagrodę za ilustracje i hurra, hurra nagrodę publiczności.

Takiego lata Wam życzę-  w  harmonii z pięknem (Waszej wewnętrznej) natury




niedziela, 2 lipca 2023

Kociaki z kalendarzem








 Powstały nowe kwiaty, nowe koty, nowe drzewa a tymczasem...


... mamy już lipiec. Kto by się tego mógł w czerwcu spodziewać?!



poniedziałek, 19 czerwca 2023

Oburzająco Pusta Miska

 

Znacie ten wzrok? 



                -Nie gadaj kobieto tylko ładuj. Nie jadłem już od pół godziny!



środa, 31 maja 2023

Czerwiec u bram

Etapy malarskiego kocio-kwiku możecie zobaczyć na Instagramie



 A tu karta kalendarza czerwcowego, rysowana w szpagacie między majówką a wyjazdem na Festiwal Alfabet w Lublinie


Do zobaczenia zatem- tu i ówdzie.


poniedziałek, 22 maja 2023

Kosmos stokrotkowy

dostałam taśmę maskującą. No, musiałam spróbować. 
Bielutkie stokrotki nadawały się do tych prób znakomicie.


Podmalówkę maluję bardzo szybko, żeby nakładana na wierzchu druga warstwa 
wtapiała się w lekko wilgotne tło.
 


 po zdjęciu taśmy maskującej:



Przefajnowałam w tych cieniach na stokrotkach
- wyglądają jak brudne, wymęczone.



a tu widać różnicę między fotą z komórki a skanem, pojawiają się subtelności, półtony, które aparat beztrosko pomija.



serdecznie zapraszamy na wystawę naszej grupy w ramki i na ścianę


czeka tam na Was spory pakiet chlorofilu.