niedziela, 27 sierpnia 2017

skacząc pośród chaszczy

Agnieszka Frączek "Za płotem z ostów" Wydawnictwo Debit

Nurzam się w kałużach, chcę wycisnąć z lata co się da!


środa, 16 sierpnia 2017

Trzej ludzie z szafą




Ludzie...

 ...szafy...











...zwierzęta...



 ....mniej lub bardziej kręcone...










...wszystkie te postacie znajdziecie w książce Anny Onichimowskiej "Duch starej kamienicy".
Na jesieni książka ma być wydana przez wydawnictwo Greg.



A ja zmieniam perspektywę, wyostrzam ZOOM i ruszam w zielone!



czwartek, 10 sierpnia 2017

Zwierzątki

W nowej książce oprócz duchów i ludzi będą też zwierzątki.
koty
  koty

 koty
 kotki
 i dla odmiany...
jeszcze trochę kotków.


W ramach sprawiedliwości dziejowej i równowagi gatunków- przed Szanownem Państwem:
imć Filuś.





Niech ktoś za mnie poodpoczywa, dobrze? Bo będzie źle.

niedziela, 30 lipca 2017

O ludzie!

Osoby mniej lub bardziej uduchowione. Ale żywe.
Jeden z dwóch ludzi bez szafy.


Mieszkańcy kamienicy w której urzęduje Duch Maciek.


 Ekipa rydwanu przeprowadzkowego.





Bardzo żywi bracia Bioderko w wersji letniej:









                                      



i moja faworyta - pani Guzdralska utkana z czułych wspomnień o naszych paniach portierkach i sprzątaczkach z akademika szkól artystycznych na ulicy Pomorskiej w Krakowie.





Te ołówkowe podpisy to cytaty z tekstu Anny Onichimowskiej "Duch starej kamienicy". 
Całość fajowska , mówię Wam!

niedziela, 23 lipca 2017

Moje życie duchowe.

Po prostu mam wakacje z duchami.



Poznajcie się: Mamusia- marząca o jakiejś porządnej wieży



Nieco oszołomiony witalnością Mamusi Tatuś.




Niekonwencjonalny najstarszy braciszek.



Wredny Kalasanty z ADHD.




No i Maciek- tytułowy "Duch starej kamienicy" Anny Onichimowskiej. W książce występują istoty żywe a nawet bardzo żywe jak np. szarańcza znana tez pod imionami Jarek i Marek.


Wkrótce nowe obrazki.
Paaa!

No i tak się zastanawiam, polubicie to moje czarno białe rysowanie czy też nie.

poniedziałek, 17 lipca 2017

HOP HOOOP!

Jesteście tam? Bo ja jestem.




Wypisałam się tylko na czas jakiś z fejsa bo roboty mam dużo a czasu mało.


Macham ogunem! Pa!

niedziela, 9 lipca 2017

No to lu!



Najpierw- ciabas! Bez pitolenia, prawie na gładko, prawie na czarno. Bziuuu.




Potem szybciutko, póki mokra farba:  myźgu, myźgu- mam nadzieję że nie zniechęca Was ten fachowy żargon.

 Potem wystarczy dopracować pewne detale i już!