poniedziałek, 14 września 2026

Czas na koty!

 Słuchajcie, słuchajcie: razem z Alicją Krzanik, z którą przed jakimiś stu laty poznałyśmy się dzięki konkursowi na tym właśnie blogu, 

wydajemy same książkę.

Alicja (nie na darmo studiuje psychologię!), nakłoniła mnie- zarzekającą się, że nigdy- przenigdy nie będę się selfpubliszować, do tego żebyśmy wydały razem zbiór: "Czas na koty"

Alki wiersze, i  >>>klik klik moje obrazki

I kiedy ja niewinna, byłam już miękka jak plastelina na styczniowym kaloryferze, szepnęła w moje zahipnotyzowane uszko, a może by jeszcze Wasiuku

kalendarz z kotkami?

No i tak wyglądają nasze kobyłki u płota:





na tylnej okładce kalendarza, można podejrzeć co jest w środku, reklamujemy naszą radosną twórczość na Facebooku i Instagramie  ( weźcie zaobserwujcie) jednak najwięcej zobaczyć można na 

kalendarium jest czytelne, ma miejsce na mikro notatki no i naklejki, którymi można oznaczać ważne rodzinne daty.

Każdziusieńkie zamówienie w przedsprzedaży bardzo nas cieszy, więc wedle słów szefowej  endo Joasi Jasińskiej,
-Ty weź no, bo jej się kolorystyka popsuje...
dodajcie mi ducha i kupujcie!


Na wabia daję kalendarium z lutego 2027


bierzcie i zamawiajcie! https://czasnakoty.pl/



10 komentarzy:

  1. O jaki piękny kalendarz! Kupuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z lęku przed rusycyzmem wielu naszych braci, nie mówi "Kot się czai", lecz "Kot się herbaci". Jan Sztaudynger.

    OdpowiedzUsuń
  3. o jakie ładne- kupuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy kupujecie nasza książkę i kalendarz gdzieś tam, nie wiadomo gdzie uśmiecha się mały kotek. A już na pewno ja się uśmiecham!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku! Jak ja się cieszę na ten kalendarz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też się cieszę, widziałam druk, więc wiem, że kolorsy są takie jak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam!!! Mam zwyczaj otwierania nowych kalendarzy 31 grudnia - ale nie wiem, czy dam radę wytrzymać... Drugi egzemplarz przesłałam najlepsiejszej kuleżance, to może ona nie wytrzyma! Wasiuczynko Kochana! Mnie się tak jeszcze marzy Twoja papeteria i więcej pocztówek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. o000! Dobrze że kotki dotarły do celu. A takie stareńkie klik klik znasz? wasiucze papeterie
      znasz?

      Usuń
  8. Oczywiście że znam i się ślinię oglądając! Ale to aktualnie Święty Graal! Mam pudełko ze słoneczkiem
    https://www.papeterie.com.pl/w-pudelkach.html
    ale zawartość się kończy i nigdzie nie widać ratunku...

    OdpowiedzUsuń