poniedziałek, 21 września 2026

Malwy i lokowanie produktu

Lubię malwy  i muszę sobie zmalować jakieś od czasu do czasu >>>klik


zaczęło się tak- bledziuśko i niewinnie



rączka mi tak poleciała, że ledwie zdążyłam zdjąć fragment w trakcie pracy




...ale ciągle to nie było to, za memłowate, bez wyrazu, w kolorach takich, że żołądek robił mi fikołki.



Podkręciłam kontrasty i walorowe i kolorowe, domalowałam to i owo



 Tak wygląda wersja ze skanera
----------------------------------------------------------------








A teraz dla odmiany proszęż ja was: namalowałam malwy!



Bawiłam się jak norka, bo próbowałam nowych farb- Holbainów 
tempero- gwaszy. Fajowskie, ale drogie jak pierun.

No i niby  z obrazkiem było fajnie, ale czegoś mi brakowało.

zmiany temperatury w różach mi brakowało- to znaczy w malwach.


A Wam czegoś nie trzeba? Książki "Czas na koty" Alicji Krzanik z moimi ilustracjami. Albo /i kociego kalendarza z naklejkami na 2027rok?
Tędy, tędy: czasnakoty.pl/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz