poniedziałek, 21 września 2026

Malwy i lokowanie produktu

Lubię malwy  i muszę sobie zmalować jakieś od czasu do czasu >>>klik


zaczęło się tak- bledziuśko i niewinnie



rączka mi tak poleciała, że ledwie zdążyłam zdjąć fragment w trakcie pracy




...ale ciągle to nie było to, za memłowate, bez wyrazu, w kolorach takich, że żołądek robił mi fikołki.



Podkręciłam kontrasty i walorowe i kolorowe, domalowałam to i owo



 Tak wygląda wersja ze skanera
----------------------------------------------------------------








A teraz dla odmiany proszęż ja was: namalowałam malwy!



Bawiłam się jak norka, bo próbowałam nowych farb- Holbainów 
tempero- gwaszy. Fajowskie, ale drogie jak pierun.

No i niby  z obrazkiem było fajnie, ale czegoś mi brakowało.

zmiany temperatury w różach mi brakowało- to znaczy w malwach.


A Wam czegoś nie trzeba? Książki "Czas na koty" Alicji Krzanik z moimi ilustracjami. Albo /i kociego kalendarza z naklejkami na 2027rok?
Tędy, tędy: czasnakoty.pl/


9 komentarzy:

  1. Malwy jak marzenie. Zatrzymują okruchy lata na progu jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę pomysł na kolejny kalendarz. Malwy. chabry, rumianki i inne urokliwe, dzikie łączki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O0o! Lubiłabym, mam zmalowanych chabazi całe szuflady. Ale obawiam się kwietnych kalendarzy jest od metra.

      Usuń
    2. Ale ten z pod Pani ręki byłby niepowtarzalny.

      Usuń
    3. No jest od metra, prawda. Ale kalendarzy z widoczkami/zwierzętami też od metra - a w zeszłym roku, jak szukałam na prezenty dla szanownej familii, to pół Internetu przejrzałam, zanim znalazłam kalendarz ze zdjęciami Tatr zrobionymi przez artystę w konkretnych miejscach a nie AI. Ze zwierzętami się poddałam i kupiłam co innego, bo wszystko prześwietlone, przesłodzone, rozmyte i sztuczne. Więc niby rynek nasycony, ale jakoś ilość nie przechodzi w jakość, no kto by pomyślał...
      Pozdrawiam serdecznie,
      Aga

      Usuń
  3. Agnieszka Grzelak Art, trzymam się tych okruchów jak zbawiennej poręczy. Wasiuki takie jak ja, działają bowiem na światło. A tego z każdym jesiennym dniem coraz mniej.

    Ale też bliżej do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mruczący kalendarz dotarł! Sprawił mi mnóstwo radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cieszymy się bardzo. Tempo w jakim go ubywa w naszym zaimprowizowanym magazynie, bardzo nas z autorką tekstów Alicją Krzanik cieszy.

      Usuń
  5. I jak to się stało, że przegapiłam te prze-prze-przepiękne malwy? Malwy na pocztówki! Malwy na plakaty! I Elowe koty na pocztówki i na plakaty oczywiście!
    Ania M.

    OdpowiedzUsuń