Lubię malwy i muszę sobie zmalować jakieś od czasu do czasu >>>klik
rączka mi tak poleciała, że ledwie zdążyłam zdjąć fragment w trakcie pracy
Podkręciłam kontrasty i walorowe i kolorowe, domalowałam to i owo
----------------------------------------------------------------
A teraz dla odmiany proszęż ja was: namalowałam malwy!
Bawiłam się jak norka, bo próbowałam nowych farb- Holbainów
tempero- gwaszy. Fajowskie, ale drogie jak pierun.
No i niby z obrazkiem było fajnie, ale czegoś mi brakowało.
zmiany temperatury w różach mi brakowało- to znaczy w malwach.
A Wam czegoś nie trzeba? Książki "Czas na koty" Alicji Krzanik z moimi ilustracjami. Albo /i kociego kalendarza z naklejkami na 2027rok?
Tędy, tędy: czasnakoty.pl/
Malwy jak marzenie. Zatrzymują okruchy lata na progu jesieni.
OdpowiedzUsuńWidzę pomysł na kolejny kalendarz. Malwy. chabry, rumianki i inne urokliwe, dzikie łączki.
OdpowiedzUsuńO0o! Lubiłabym, mam zmalowanych chabazi całe szuflady. Ale obawiam się kwietnych kalendarzy jest od metra.
UsuńAle ten z pod Pani ręki byłby niepowtarzalny.
UsuńNo jest od metra, prawda. Ale kalendarzy z widoczkami/zwierzętami też od metra - a w zeszłym roku, jak szukałam na prezenty dla szanownej familii, to pół Internetu przejrzałam, zanim znalazłam kalendarz ze zdjęciami Tatr zrobionymi przez artystę w konkretnych miejscach a nie AI. Ze zwierzętami się poddałam i kupiłam co innego, bo wszystko prześwietlone, przesłodzone, rozmyte i sztuczne. Więc niby rynek nasycony, ale jakoś ilość nie przechodzi w jakość, no kto by pomyślał...
UsuńPozdrawiam serdecznie,
Aga
Agnieszka Grzelak Art, trzymam się tych okruchów jak zbawiennej poręczy. Wasiuki takie jak ja, działają bowiem na światło. A tego z każdym jesiennym dniem coraz mniej.
OdpowiedzUsuńAle też bliżej do wiosny!
Mruczący kalendarz dotarł! Sprawił mi mnóstwo radości.
OdpowiedzUsuńO cieszymy się bardzo. Tempo w jakim go ubywa w naszym zaimprowizowanym magazynie, bardzo nas z autorką tekstów Alicją Krzanik cieszy.
UsuńI jak to się stało, że przegapiłam te prze-prze-przepiękne malwy? Malwy na pocztówki! Malwy na plakaty! I Elowe koty na pocztówki i na plakaty oczywiście!
OdpowiedzUsuńAnia M.