Kiedy ja wreszcie wylezę z tego przeziębienia? Co już jest lepiej, nadchodzi jakiś kataklizm zwany dla niepoznaki Targami Książki i bziu, znów awaria nosa. I innych co istotniejszych fragmentów.
Może zamiast wychodzić z przeziębienia, ja po prostu z niego wylecę .
Jak młodość nad poziomy. O, proszę:
A tu O rzeczach, które mieszczą się na kanapie, i innych które nie mieszczą się w głowie
Te paznokietki! )))
OdpowiedzUsuńOraz mam nadzieję, że katarzysko przemija!
Pedicure papierowy. Próbowałam robić pazurki z płócienka ale nie miały odpowiedniej gładkości. A skrzydła z najostatniejszego skrawka ultramarynowego materiału od Ciebie Alcydło.
UsuńNa przeziębienie polecam zetrzeć kawałek imbiru zalać wrzątkiem, przykryćnp. I tak sobie popijać imbirowy wywar jak już przestygnie (zimny też działa).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Joanna vel Klusek;-)
Witaj siostro! Z gałązek imbiru jakie ugotowałam i wypiłam z cytryną i miodem, można by śmiało złożyć baobab.
Usuń❤️Widzę, widzę tego baobaba:-)))
OdpowiedzUsuńElu, nie wiem dlaczego dopiero teraz mi przyszło do głowy, bo wiesz ja od jakiegoś czasu stosuję bez miodu i cytryny. I działa. Choć też pewnie działa to, że jest ciepło... Ściskam ciepło. Joanna vel Klusek
Pozdrawiam znad porannej szklanicy imbirowo cyrtynowo miodowej.
UsuńHa! Niezmienne nawyczki, minęło 5 lat a ja dalej popijam imbiry.
Usuń