Idea wyprawki czytelniczej, którą dostaje maluch jako prezent już w szpitalu położniczym- bardzo mi się podoba. Tomik wierszy wydrukowany jest na tekturowych stronach. Dołączona jest tez broszura dla Rodziców z płomienną odezwą o zaletach czytania dzieciom. Popieram jak nie wiem co.
Tak wygląda okładka broszury:
Zbiorek otwiera wiersz Marii Konopnickiej. Przyznam, że długo musiałam w myślach obierać go ze skojarzeń z patriotycznym ciężkim paździerzem, którym skarmiana byłam w PRLowskiej podstawówce.


































