Tak dla podniesienia krążenia krwi tętniczej, a także krążenia elektronów, bajtów i pikseli - konkurs dla wiernych i niewiernych blogoczytaczy.
Proszę Was o
hasło,
credo życiowe,
ulubione powiedzonko,
sentencję,
maksymę,
apel do samego siebie,
najszczerozłotszą myśl,
prawdę życiową która Wam przyświeca,
coś co chętnie dla podniesienia morale, wzniecenia waleczności, pozytywnego kopa i ku pamięci powiesilibyście sobie na biurkiem,
w formie plakatu nad kanapą,
w formie pocztówki wysłalibyście do samego siebie.
Ja na przykład mam takie:
Trzymaj pion moralny i poziom intelektualny!
Jedno zdanie - objętość raczej Lecowska niż Proustowska.
Zwycięzców w sposób jak najbardziej subiektywny wyłonimy z Panem Sierotką. Wybierzemy spośród tych haseł , które wydadzą się nam najbardziej zaskakujące, trafne, śmieszne i prawdziwe.
Zwycięzcy (Pan Sierotka wybierze swojego, ja swojego ) będą mogli wybrać sobie po oryginalnym kleksiku spośród dotychczas tu publikowanych. Nie ma to tamto- odejmuję sobie od ust, wyrywam z zeszytu i wysyłam naziemną pocztą.
O, tu do wyboru:
MENAŻERIA DO ADOPCJI
Zdania wpisujcie w komentarzach, konkurs trwa
do piątku 28.03
Norrrramalnie liczę na Was drodzy blogoczytacze, prężcie zwoje, piszcie, przysyłajcie! Kleksologicznych zwierzątek do wyboru jest ( z dzisiejszą mysią) 66!