poniedziałek, 31 marca 2014

wiosna, wiosna ach to ty...




Ja się tak nie bawię! Wiosna, słońce, kwiatki, ptaszki, glistki i inne etcetery a ja znowu chora. Energii mam tyle co wyciągnięty z wody na patyku GLON. O już się zasapałam. Idę zażyć polaru.

pa, pa

piątek, 28 marca 2014

Wytęż wzrok






 i znajdź 10 szczegółów, którymi różnią się te dwa obrazki. Kilka różnic jest oczywistych, ale 3, 4 irytująco trudnych do znalezienia. Będą rzecz jasna też nagrody! Komu uda się znaleźć zestaw wszystkich 10 szczegółów może sobie przywiesić elektroniczny order. W dowolnym miejscu!

Przodownicy! Nie wpisujcie przez dni kilka listy różnic w komentarze, dobrze?

Wyniki konkursu klik >>>w komentarzach

niedziela, 23 marca 2014

Myślę więc jestem.



>>>Konkurs trwa  a ja pozwolę sobie przytoczyć złotą myśl Szwagra Gienka, Wieszcza często cytowanego przez  Artura Andrusa:

Myślę więc jestem. 
A jak mnie nie ma, to nie znaczy, że nie myślę, tylko  myślę gdzie indziej.

Przez najbliższych dni kilka będę myśleć w Warszawie. Chcę zobaczyć trzy superowe wystawy:
malarstwa  Aleksandra Gierymskiego,
fotografii  Anity Andrzejewskiej
i plakatu Henryka Tomaszewskiego

Pa, pa!

piątek, 21 marca 2014

o tak!



No, taką pogodę to ja rozumiem!


Obrazek z kotem zza elektronicznej pazuchy- namalowany parę lat temu do kalendarza dziecięcych klubów Toyoty
a myślicielski konkurs >>>TU 

poniedziałek, 17 marca 2014

koooooonkurs!

Tak dla podniesienia  krążenia krwi tętniczej, a także krążenia elektronów, bajtów i pikseli - konkurs dla wiernych i niewiernych  blogoczytaczy.

 Proszę Was o
hasło,
credo życiowe,
ulubione powiedzonko,
sentencję,
maksymę,
apel do samego siebie,
najszczerozłotszą myśl,
prawdę życiową która Wam przyświeca,
coś co chętnie  dla podniesienia morale, wzniecenia waleczności, pozytywnego kopa i ku pamięci powiesilibyście sobie na biurkiem,
w formie  plakatu  nad kanapą,
w formie pocztówki wysłalibyście do samego siebie.

Ja na przykład mam takie:
Trzymaj pion moralny i poziom intelektualny!

Jedno zdanie -  objętość  raczej Lecowska niż Proustowska.
Zwycięzców w sposób jak najbardziej subiektywny wyłonimy z Panem Sierotką. Wybierzemy spośród tych haseł , które wydadzą się nam najbardziej zaskakujące,  trafne, śmieszne i prawdziwe.

Zwycięzcy (Pan Sierotka wybierze swojego, ja swojego ) będą mogli wybrać sobie po oryginalnym kleksiku spośród dotychczas tu publikowanych. Nie ma to tamto- odejmuję sobie od ust, wyrywam z zeszytu i wysyłam naziemną pocztą.
O, tu do wyboru:
MENAŻERIA DO ADOPCJI

Zdania wpisujcie w komentarzach, konkurs trwa do piątku 28.03
Norrrramalnie liczę na Was drodzy blogoczytacze, prężcie zwoje, piszcie, przysyłajcie! Kleksologicznych zwierzątek do wyboru jest  ( z dzisiejszą mysią) 66!


piątek, 14 marca 2014

sercowa historia

Obrazek, namalowałam z natury w Amsterdamie. Takie widoki z okna, to proszę Was była normalka. Dziś,  jak sobie pomyślę, że targam z Polski pełną walizkę temper w słoikach, holenderskich temper, żeby było śmieszniej, to robi mi się słabo.

Ten obrazek obawiam się mocno pod wpływem kolegi Piotra Fąfrowicza. Uwielbiam jego miasteczka i czasem to widać niestety. Oba motywy jako obrazki wydał kiedyś walentynkowo  ICAR producent ram, ale nie ma ich już w ofercie.

Można za to zaszaleć i nabyć drogą kupna pocztówki z ILUSTRISU



To nieco ( he, he) wyidealizowani, ale jednak MY ja i Pan Sierotka. 
Dobranoc Państwu!