czwartek, 17 marca 2016

Ja i mój miś.



Nie ma to tamto- muszę zostawić wszystkie zabawki: misie, kredki, pędzle i ruszać na Targi Książki do Poznania. Perspektywy są bardzo kuszące: spotkanie z przyjaciółmi z branży,wspólne biesiadki, super wystawa "Polska szkoła ilustracji 1960-1980" , no i dwie nowe książki, które zobaczę dopiero na Targach właśnie >>>Kot ty jesteś? Marcina Brykczyńskiego i >>>Pan Kuleczka. Marzenia Wojciecha Widłaka, ale i tak omglewam niczym lelija na myśl o 5 godzinnej podróży.


Motto kleksologiczne

 To piękny cykl recyklingowy. Koło pokarmowe Hmmm, jak zwał, tak zwał.
 Tyły nieudanych prac stają się paletami.
 Na paletach odnajduję stwory.
 Stwory trafiają na ilustracje , które nie zawsze są udane, więc...itd.


Niedźwiedź bardzo brunatny i jego nie ukrywajmy tego-feromony.


Świński Zorro w akcji


Frustrat, który obiecywał  sobie cuda  po tej ekspedycji, na skutek awarii sprzętu trafił na naszą  błękitna planetkę. Prowincjonalną całkiem. Kosmiczne zadupie doprawdy.




Ot! Zwyczajna sprawa-czerwona żaba w locie.


Ptak o słynnym miażdżącym spojrzeniu. Czujecie jak zsiada Wam się białko w mózgu i potnieją dłonie? Bo o ten efekt mu chodzi.


Bajadera  , ćma, królowa nocy,  której zapomnieć nie sposób!


Pa, pa drodzy blogoczytacze!

22 komentarze:

  1. Lelijo! Pomysl, ze moglabys podrozowac z Biskwitkiem i od razu zrobi ci sie Oryjentekspres!
    Natomiast wzgledem powidokow... ja i moj mis wywolal we mnie jakas taka serie spazmow przepony, ze o rety! Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mawia mój kolega Marcin, pokazując ten lub ów fragment moich obrazków- Oj Wasiuk, Wasiuk, ale doktor Freud by się cieszył, jak on by się cieszył!

      Usuń
  2. :) Ah, ah! Bajadero! Tancz tylko dla mnie :)))
    Ptak swoim spojrzeniem moze spróbuje miazdzyc problemy w zalazku? Na pewno mu sie uda. A jak sie jednak którys ostanie, to do akcji wkroczy swinski Zorro!

    5 godzin - no kawalek to jest, ale jaki piekny wachlarz rozrywek czeka na koncu! Niemniej jednak, juz najwyzszy czas, zeby w koncu wymyslili teleporty. Czlowiek ma coraz mniej czasu w ciagu dnia, doba jakby coraz krótsza, i skad tu wykroic czas na podróze?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miła starsza pani, ile razy pojawiam się u niej złachana kilkusetkilometrową podróżą, mawia jak najpoważniej: "No i czym się zajmują ci naukowcy, no naprawdę, to kiedy ja już mówiłam, żeby było TAK: wychodzę na dach i bziuuuu- jestem na miejscu! No powiedz kochanie, czy to nie było by dobrze?"

      Usuń
    2. Oj, bylo by bardzo, BARDZO dobrze!

      Usuń
  3. czasem trudno zdecydować czy wolę malunek czy komentarz Twój, parami są boskie !!! jak już całkiem się czołgam to czytam i jest nadzieja :) za łeb Twój, mało znany ale wielki podziękowuję serdecznie. Udanych wz-lotów i przy-padków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czerwona żaba w locie też widać rozmyśla nad długością podróży... Tylko ona - w przeciwieństwie do Ciebie - nie ma pewności, jakie rozkosze ją czekają u kresu podróży. Poznań zapewne czeka ze stęsknionymi tłumami fanów, fanfarami i należnymi hołdami - dzieci z kwiatami prosimy do przodu! W przypadku żaby może być to nieoczekiwana zmiana stanu skupienia ;)
    Ale Mójmiś made my day! Zakochałam się bez pamięci w Mójmisiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądamy z Mójmisiem jak przyłapani przez wścibskiego fotoreportera! No i uderza mnie podobieństwo psychologiczne z Jasiem Fasolą:o)

      Usuń
  5. Do zobaczenia! Się i z marzeniami Pana Kuleczki! To już jutro. Hura!

    OdpowiedzUsuń
  6. Biorę tę kieckę!!!
    Biorę, zdzieram bezwstydnie, kradnę, podprowadzam!
    Toż to nie wiosna nawet, a pełnia najsłoneczniejszego lata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała taką puchatą, ciepłą-antidotum na zimę.

      Usuń
    2. O tak, to była by Kiecka Ratująca Życie, wyciągająca najbardziej zdesperowanych potencjalnych samobójców z najgłębszych zimowych depresji i wszelakich czarnych dołów!

      Usuń
    3. Nasuwa sie pytanie, czy to DESIGUAL, czy DRESIK GUŁA?

      Usuń
  7. Do zobaczenia! Się i z marzeniami Pana Kuleczki! To już jutro. Hura!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jeszcze nie miałeś w rękach "Marzeń" prawda? Jak zawsze kłąb ambiwalencji- cieszę się i boję czy dobrze wyszło.

      Usuń
  8. Pierwszy rysunek kapitalny, poczucie humoru bezcenne ;) Miłego Poznania!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak podróże prowokują do poznania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na końcu wylotu czekam ja z Hindusem!
    Jak to dobrze, że takie ćmy istnieją! Na pewno letnią nocą włażą mi do łóżka, dlatego mam tak mało miejsca i srebrny pył na powiekach.

    OdpowiedzUsuń