wtorek, 16 sierpnia 2016

Sierpień
























Sierpniowe przyjemności- patrzenie to w iskry, to w gwiazdy. 

Bogatych plonów życzę!

13 komentarzy:

  1. Ach, ach, ach! Wzdycham do wspomnień! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego lata jeszcze się nie grzałam przy ognisku. SKANDAL w sumie!

      Usuń
  2. Na czas największego deszczu perseid wyjechaliśmy do miasta, gupi my.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie delikatne mżaweczki przyprawiające o zdrętwienie karku też są fajne.

      Usuń
  3. Gwiazdy to istny zawrót głowy.
    Wielokrotny. I na samą myśl, o tych szaleństwach, które tam.
    I ogień. Ech... to dopiero festiwal!

    Dziękuję!
    I Tobie bogatych zbiorów sierpniowych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nasze ilustratorskie dożynki dopiero na przełomie października i listopada, kiedy Targi Książki, co nie zmienia faktu że zbiera się teraz.

      Usuń
  4. Ja właśnie zakończyłam wojażowanie z nocami na podgwiezdnym łonie i choć nigdy dość, to ogniska w słońcu (lub bez niego) też jakoś dadzą radę... Iskrzenia jak najwięcej życzę, tym bardziej, żeś tak skandalicznie opóźniona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O , te ogniskowe rozkosze- gorąco z przodu, a zimny wiatr hula po nerach, i to migotliwe światło na twarzach, i zahipnotyzowanie płomieniami,i iskry przy każdej dorzuconej szyszce, i zbiorowa głupawka, i wspominki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne te zboża. Mam takie wspomnienie sprzed 20 lat. (kurcze jaka ja stara jestem...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz się rozczulać swoją dzisiejszą młodzieńczą naiwnością, za jakieś 20 lat, zobaczysz...

      Usuń
    2. Mnie ta naiwność rozczula już teraz ;)
      Ale rysunkiem całkowicie oddałaś klimat pola, obok którego się szło do lasu na ognisko :)

      Usuń
  7. Przykro mi,ale plonów być nie może.Za blisko te łany ogniska namalowałaś.Jeśli jeszcze z tego czerpiesz przyjemność to heloł,ale chyba właśnie pożałowałam,że tu trafiłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie jestem wesołym piromanem.
      Przy ognisku po prostu jakoś bliżej z ziemi do gwiazd. Stąd przekłamanie perspektywy.

      Usuń