czwartek, 18 lipca 2019

Jeżyki i jerzyki


Na Festivalu w Rabce o którym więcej przeczytacie >>>TU byłam na porywającym wykładzie znawcy fauny doktora Andrzeja Kruszewicza. Opowiadał o tym jak przez telefon zapewniał stroskanego znalazcę małego jeżyka, że pierwsza rzecz to sprawdzić czy  umie latać.
Niuanse ortograficzne mają kluczowe znaczenie!




"Leśne wędrówki" Maria Dunin Wąsowicz wyd. Muchomor
Ma ktoś może egzemplarz? Bo ja dalej nie.

6 komentarzy:

  1. Tak, ktosie już mają. Od wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam takie zielone tuż tuż i wiesz co? Boję się chadzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kleszcze czy wiadome krasnale wprawiają Cię w grozę?

      Usuń
  3. Och, mam niedosyt chlorofilu, chlorofilozę. Jak to dobrze, że moge się tu leczyć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne rysunki i śliczna historyjka.
    A u mnie na podwórku zamieszkały jeżyki 3. Bo spryciule wyczaiły, że kociego jedzonka tu ci dostatek... :-)
    Ania M.

    OdpowiedzUsuń